OOBE, świadomy sen

Chcesz szybko doświadczyć świadomego snu? – Wypróbuj dzisiejszą technikę.
Dziś przedstawię Ci świetną technikę na wywołanie świadomego snu. Często jej używam tak, jak mój przyjaciel Łukasz. Określiłbym ją mianem pioruńsko-skutecznej metody. Znajduje się w ścisłej czołówce na mojej liście skutecznych technik na LD. Darze duże nadzieje co do rezultatów, jakie dzięki niej osiągniesz. Proszę też o Waszą odpowiedź, po jej przetestowaniu – Czy ta technika na Was skutecznie działa? Nazwałem tę technikę – nagłe wstrząsy.
Nagły wstrząs.
Technika będzie skuteczna tylko wtedy, gdy będziesz miał ochotę spać. Jest to warunek, jaki musisz spełnić. Możesz być zmęczony, zaspany lub wyczerpany. Ma wpadać Ci do głowy jedna myśl – Chcę mi się spać. Wystarczy więc, że pójdziesz odpowiednio późno „spać”.
Najlepszym stanem niewyspania byłaby jedna sytuacja. Twoja chęć snu sięgnęłaby niesamowitego wręcz stopnia. Taka chęć rodzi się, gdy powieki same zamykają Ci się ze zmęczenia ( oczywiście taki stan nie jest wymagany ).
W tym momencie kładziesz się na swoim przytulnym łóżku. Układasz się w wygodnej pozycji, zamykasz oczy i odliczasz. Liczysz do 30 sekund, po czym otwierasz oczy na 2-3 sekundy i znów je zamykasz. Odliczanie, otwieranie i zamykanie oczu wykonujesz, aż do uzyskania świadomego snu.
Powtórzmy raz jeszcze tę najważniejszą czynność.
Odliczasz 30 sekund z zamkniętymi oczami. Po 30 sekundach otwierasz oczy na 2-3 sekundy i znów je zamykasz. Powtarzasz tę czynność do uzyskania rezultatu.
Uwaga: Otwierając oczy nie zdziw się, gdy nagle znajdziesz się w środku akcji we świadomym śnie. Obszar w świadomym śnie, w którym otworzysz oczy, może przybrać kształt Twojego pokoju (tego, w którym się położyłeś). Patrz bacznie na szczegóły. Czy ten obraz rzeczywiście tu wisiał? Nie jesteś pewny? Pomyśl o ulubionej rzeczy, bądź sytuacji jakiej chciałbyś doświadczyć w LD. Obszar zaczął zmieniać się lub dana rzecz nagle pojawiła się w pokoju?
Oznacza to Twój wielki sukces. Teraz możesz kontynuować zabawę w świadomym śnię. Życzę ciekawych doznać.
PS: Gdy oderwiesz się chodź na trochę, od doświadczania świadomych snów, zajrzyj na tę stronę. Może wtedy znajdziesz na niej, jedno bardzo ciekawe okno. – Okno zapisu na darmowy e-mailowy kurs – Jak doświadczyć podróży poza ciałem.
Pozdrawiam,
Karol Cetlin,
Badacz i nauczyciel
www.druga-strona.pl
witam, chciałbym spytać czy opiszesz sposoby na podtrzymywanie świadomych snów i techniki by ‘nie zapomnieć, że sie śni’.
dzis sprawdze ta metode ; >
bardzo ciekawa i latwa
zobaczymy czy wyjdzie ; >
rano zdam relacje. pozdrawiam
przed snem zrob afirmacje
„rano jak sie obudze bede pamietal wszystko co sie dzialo podczas snu”
po kilku nocach zaczniesz pamietac sny.. w koncu wejdzie ci to w nawyk ja pamietam zwykle 3 sny .. a jesli jestem totalnie zmeczony i wtedy nie mam ochoty pamietac to 1 albo 0 snow / na noc
to zdanie powtarzane ciagle przed snem sprawi ze kazdy bedzie w stanie pamietac sny (trzeba tylko chciec !)
Technika zapowiada się bardzo interesująco,miałem zamiar wypróbować ją jeszcze dzisiaj ale…zmęczenie okazało się za silne i zapadłem w „normalny” sen.;) ale nic straconego,jak nie dzisiaj to jutro:)
Adamie, jeśli masz problemy z szybkim zaśnięciem to zrób tak. Zmniejsz odliczanie z 30 sekund na 15 sekund lub 10 w zależności jak bardzo czujesz się zmęczony. Z kolei jeśli myślisz, że jesteś bardziej skoncentrowany i masz nieco więcej energii zwiększ odliczanie z 30 sekund choćby na 50. Ja zmniejsza odliczanie wtedy, gdy mylę się przy liczeniu i powtarzam w myślach jedna cyfrę kilka krotnie. Jest to skutkiem obniżonej koncentracji i angażowaniem myśli w zdarzenia dnia codziennego.
technika napewno bardzo,bardzo skuteczna ;)
jest chyba nawet lepsza od FILDA(tam jest wymagane skrajne zmęczenie-tutaj tylko lekkie),narazie jestem w fazie testów,wczoraj po 2 godzinach zasnąłem,co chwilę chyba przysypiałem,liczyłem,otwierałem oczy,liczyłem,otwierałem oczy-coś w tym stylu :)
Myśle że coś w tym jest jeszcze nie próbowałem ale bardzo ciekawa technika,dziś na pewno spróbuję.Bardziej ciekawe są podróże astralne o tym chciałem pomówić.Jak doprowadzić do takiej podróży proszę o pomoc.Proszę o krok po kroku jak wyjść z ciała
Najmocniej przepraszam pomyliłem forum.
Lecz swoją drogą LD próbowałem i niestety nie wychodzi mi :( Ale nie poddam się i będę próbować dalej.
Próbowałem 2 razy tej techniki i za każdym razem po godzinie, dwoch sie budzilem (urwanie filmu). Czy od razu sie jest wtedy w REM-e i mozna sie regenerowac?
Dzięki wielkie pytałem bo ciężko liczy mi sie sekundy i oddycha :P A co do skutecznosci tej techniki niestety mnie ona tylko szybko relaksuje i zasypiam…
Hejka :)
Mam 11 lat i przeglądam strony na temat świadomego snu czy podróży astralnych między innymi żeby się odgryźć na moim koledze w śnie :) Spróbuję tej metody dzisiaj w nocy a jutro dam notke na forum czy mi się udało :D
Z ciała wychodzisz ty czyli twoja dusza a dusza morze przechodzić przez ścianę więc po co mieć otwarte dżwi? to jest jeden z reportaży strefy tajemnic obejrzyj to http://www.youtube.com/watch?v=NaVlq_31XwU
Miałam dzisiaj dać komenta na forum czy mi się udało wywołać świadomy sen…niestety nie bo nie byłam dość śpiąca…ale dzisiaj spróbuję znowu i sie okaże…jutro dam kolejną notke na forum :)
Dzisiaj też mi się nie udało z tym świadomym snem,bo nie byłam dość śpiąca… będę próbować aż mi się uda…
ciekawa technika…nie zawsze jest sie dosc spiacym wiec mam taki pomysl, zeby wykorzystac do tego metode 4+1(tylko bez tej jedynki), na gora 5-10 min wstac a potem odliczac, niedlugo wyprobuje ;d
Nie jest powiedziane, że będziesz miał LD po X dniach. Czasami wyjdzie za pierwszym razem, a czasami za n-tym. Próbuj. Ja próbuje codziennie ;)
Wieczorem ciężko jest mieć LD. Dużo łatwiej rano. Wynika to z charakterystyki poszczególnych faz snu. Gdy śpimy nasz mózg przełącza się między fazą REM a N-REM. Na początku snu występują bardzo krótkie fazy REM i długie fazy N-REM. Im bliżej poranka, tym fazy REM są dłuższe, a N-REM krótsze. W czasie trwania fazy REM dominują fale mózgowe theta (4 – 7 Hz), w których barwnie pracuje nasza wyobraźnia, mamy sny, wizje, LD, OBE itd. Natomiast w trakcie fazy N-REM w naszych falach mózgowych dominuje rytm delta (poniżej 4 Hz). To jest głęboki sen bez marzeń sennych. Całkowite wyłączenie i regeneracja. Dlatego właśnie nad ranem sny są dłuższe, barwniejsze, ciekawsze i przede wszystkim ŁATWIEJSZE DO ZAPAMIĘTANIA. Nad ranem mamy więcej faz REM :)
Kilkakrotnie probowalem tej techniki i musze przyznac, ze zrobila na mnie bardzo pozytywne wrazenie. Na razie nie osiagnalem jeszcze ld ale dzieki niej w koncu pamietam moje sny, co dla mnie jest rzadkoscia. Dzisiaj np zapamietalem 3 sny ( co prawda zapamietalem tylko urywek pierwszego snu ale za to 2 kolejne sny zapamietalem bardzo dobrze )
A ja spróbowałem i mi się udało! Niezła faza w pewnym momencie otworzyłem oczy i zobaczyłem skarpety latające po pokoju :D
Jak powiedział: Ktoś zza między.
Proponuję by tą technikę troszkę zmodyfikować , dla tych którzy nieczęsto czują się śpiący otóż to.
Proponuję nastawić budzik na najlepiej 3 w nocy , dlaczego ponieważ nad ranem jest najwięcej snów i są najdłuższe jak powiedział yakul. Najlepiej żeby nie używać wtedy autosugesti dlaczego no z doświadczenia wiem że ona nas całkowicie wybudza (a przynajmniej mnie) ja poniej czuję się rześki i wypoczęty a to źle dlatego lepiej żeby nas wtedy budzik obudził.
No i potem technika pana Karola i wszystko powinno być bardziej efektywne;p.
Mi się dzisiaj udało tzn. gdy otworzyłem oczy to zobaczyłem pokój w innym przemeblowaniu lecz zapomniałem sobie.. uwaga cyt.
Uwaga: Otwierając oczy nie zdziw się, gdy nagle znajdziesz się w środku akcji we świadomym śnie. Obszar w świadomym śnie w którym otworzysz oczy, może przybrać kształt twojego pokoju ( pokoju w który położyłeś się ). Patrz bacznie na szczegóły. Czy ten obraz rzeczywiście tu wisiał? Nie jesteś pewny? Pomyśl o ulubionej rzeczy, bądź sytuacji jakiej chciałbyś doświadczyć w LD. Obszar zaczął zmieniać się lub dana rzecz nagle pojawiła się w pokoju?
No i właśnie mnie to w ogóle nie z dziwiło i nadal robiłem tą technikę ale już we śnie heh.
Najłatwiej jest osiągnąć LD rano. Po przebudzeniu próbujemy znowu zasnąć najlepiej robić to w dniu gdy mamy wolne np. w niedziele i powiedzmy budząc sie o 6 rano to próbujemy zasypiać nawet do 9. W tym czasie możemy budzić sie i doświadczać LD wielokrotnie nawet co 10 minut. Ja sie zorientowałem,że śnie bo w pokoju było ciemno jak w nocy a miałem świadomość,że przed chwilą raziło mnie z okna poranne słońce.
A nie lepiej by było np. nastawić budzik na 1 godz. snu ? Bo ja gdy budzę się o 3 w nocy to mi się wcale nie chce spać :D
Ostatnio nastawiałem budzik na godzinę snu, ale jak się budziłem to byłem taki zaspany że od razu kima :D dlatego nie wiem czy to działa.
Janie wiem ja wicye đwiadomz sen 4 tzgodnie miaam jeden đwiadomz a yrobilam to tak ł musye pamietac snz , yapiszwacje , po tzgodniu posyukac ryecyz ktura mi sie najczesciej sni , gdz ja widze na codzien torobie test rzeczywistosci np . chce sie uniesc ogladam rence czy nie ma w nich nic dziwnego , gdz wzrobi mi sie nawzk to wkoncu zrobie to we snie i uđwiadomie sie.
No i spróbowałem tego wczoraj. Leżąc na lewym boku już po pierwszej 30-tce czułem że coś mnie łapie, miałem dziwne uczucie jakby łóżko było statkiem, tak falowało jakoś… po 3 trzydziestce sobie pomyślałem że może to już LD. Ale nic z tego.
Na drugim boku koło 6 30-tki zaczęło się to co wcześniej, uczucie falowania, jakbym leżał na sprężynie, postanowiłem liczyć dalej. Czułem że w mózgu coś się dzieje, w pewnym momencie przed oczami momentalnie mi poczerniało, i na tej czerni się skupiłem, ale po chwili to minęło, a dalsze liczenie sprawiło że po prostu zasnąłem. Panie Karolu, to normalne objawy wchodzenia w LD, czy ja jestem dziwny? ;]
W takim wypadku, proponuję pracować nad pamięciom snów/wyjść. Można to zrobić między innymi, prowadząc dziennik snów.
Ja mam pytanko. Czy przy liczeniu mogę wizualizować np. swój pokój w świetle? I tak w ogóle o czym wy myślicie przy liczeniu (to pytanie do osób, którym się udało osiągnąć LD tą metodą). Bo zastanawiam się czy liczenie to powinna być jedyna moja myśl …
Lech słuchaj najlepiej ustaw sobie budzik o na godzinę 3-4 nad ranem potem otwórz oczy i dobrze by było jakbyś nie wstawał i wtedy zastosuj tą technikę i nie zmieniaj nic , jeżeli nie pisze nic o wizualizacji w technice to nie wizualizuj sobie nic bo po co ty masz się skupić na liczeniu … a co do jej efektywności to git działa codziennie no w sumie co noc ale to na mnie i sądzę ,że na was też podziała bo niby czemu nie? no właśnie .. mówiąc w Dużym skrócie zrób sekwencje tego ćwiczenia z chociaż 15 razy i wtedy możemy rozmawiać bo szczerze to LD(Świadomy Sen) jest Trudny sam w sobie i szczerze nie wystarczy wykonać tego ze 4 razy odliczyć i spokój mówię do was WSZYSTKICH zróbcie to z minimum 15 razy i wtedy otwórzcie oczy i sprawdźcie czy coś jest nie tak .. jeśli tak to jesteście już we śnie jeśli nie to wina poziomu zmęczenia a co do odliczania to tak jak ktoś napisał wcześniej przystosować to do własnych zapotrzebowań i poziomu zmęczenia .. a co do podtrzymywania świadomości we śnie to polecam skupić się na jednej rzeczy ,gdy zobaczycie ze obraz się rozmywa i Sen wam ucieka .. np. na ręce .. Dzięki za metodę i Pozdrawiam .. MACKO
Mnie udawalo sie wejsc w LD wielokrotnie, co najgorsze nieswiadomie i zogromnym przerazeniem, obserwowalam i odczuwalam cale te zajscia. Po przeszukaniu info w necie, okazalo sie… co sie okazalo. Nie wiem czy moje reakcje sa normalne, ale ja nie potrafie sie z niego wyrwac bez czyjejs pomocy, jestem bezwladna i nie mam czucia w ani jednym miejscu na ciele…to chyba jasne. Towarzyszy mi ogromny strach przed jakas postacia, ktora pojawia sie systematycznie za kazdym razem. Doslownie czuje ja obok, czuje jak mnie obejmuje, kiedy leze na boku.Straszne!!!A poza tym jest niewytrzymywalnie glosno!!!!!!Ogluszajaco wrecz bola mnie uszy i cala glowa, od tego dzwieku, krzyku, nie wiem do czego to porownac. Najczesciej probuje ruszyc choc palcem i obudzic chlopaka spiacego obok. Jest on wyczulony na moje tiki i lekkcie podrygi nocne, bez sekundowej zwoki sam sie przebudza a potem mnie. Niestety po takim przebudzeniu, ledwo zamkne oczy i juz mnie ten stwor ciagnie spowrotem. Znow jest targanina, szarpanina…ja wychodze on mnie wciaga i ten dzwiek!!!Wy probujecie wejsc a ja zasypiam ze strache przed nastepnym LD. Nie umiem sobie tego wytlumaczyc, ze nic mi sie nie stanie, zebym pobyla w tym troche…od razu panikuje i chce wyjsc!Dodam ze doksztalcalam sie w metodzie Silvy..myslicie, ze to moglo, nawet nieswiadomie, wytrenowac ta latwa droge wejscia w LD.?? Pozdrawiam .. Bresza
Mam kilka pytań …
ciekawi mnie ten świadomy sen …
ale nie wiem czy on jest bezpieczny ???
niby na wikipedia przeczytalem iż nie odnotowano zadnego urazu fizycznego i psychicznego…
Jeżeli np jestem juz w ld to czy jest jakiś sposub na łatwe obudzenie się ???
Jak poznać sen ld?? Np:licze sobie tak tą 30tką i zaużmy ze weszłem juz w ld i w ld dalej liczę i jestem tam gdzie wcześniej (jak poznac ze to ld)???
czy w ld moge zapomnic iż śnie ???
boję się tagrze ze będę liczył i pomyślę sobie ze to juz ld i zrobie coś głupiego myśląc ze to sen???
Jeszcze nieprobowalem poniewarz się obawiam tego calego ld ale mam zamiar sprobować jezeli będę znać odpowiedzi na moje pytania… Bardzo proszę o odpowiedz w komentazu lub na mojego maila : cinek21@buziaczek.pl
Na wstępie mówie że jestem początkująca! Mam parę pytań. Dużo czytałam na różnych forach itp. o OOBE i w końcu nie wiem w co wierzyć. Czy to prawda że w OOBE można się cofać w czasie i widzieć co dana osoba wtedy robiła? Czy jak podgladamy dana osobę to to co robi dzieje się w realu? No i w końcu: Czy jak jestem w OOBE to mogę zapytać danej osoby co o mnie myśli itp. ale nie jest ze mną w OOBE? Czy mi wtedy odpowie? Troszkę długie, ale pytam na różnych forach i nikt nie chce mi odpowiedzieć :)
Basiu
W OOBE można cofnąć się w czasie i widzieć co wtedy się działo.A co do tego czy jak podglądasz daną osobę co robi to oczywiście taż tak można (hmm tylko nie podglądaj swoich sąsiadów podczas stosunku ;] „Czy jak jestem w OOBE to mogę zapytać danej osoby co o mnie myśli itp. ale nie jest ze mną w OOBE? ” Nie . Tak się nieda ponieważ ona cię nie widzi a ty ją tak ,to można spróbować zrobić telepatią…) Pozdrawiam I życzę miłego OOBE ;]
„[...]to można spróbować zrobić telepatią” czyli co? po prostu wkraśc sie np. do snu i go zapytać? Wtedy powiedziałby prawde?
poczytaj sobie o telepatji http://pl.wikipedia.org/wiki/Telepatia
(w skrócie telepatia to komunikowanie się na odległość )A tak w ogóle to to jest dział na temat Snu LD ;]
Pozdrawaim =]
ja miałem takie coś cwiczyłem coś z ld zapdłem w sen i taka zasłona czerwona była i tak pomyślałem jak ją odsłonie to znaczy ze śnie i jakoś jej nieodsłoniłem…szkoda…
Eh więc tak wczoraj w nocy nie wiem jak to opisać ale z tego co dziś wycztałem znalazłem się w LD.Jak nie wiem muisałem być wyczerpany,cały dzień zastanawiałem się co to było.Zdziwił mnie fakt że zapamiętałem mój sen a nigdy tak nie miałem wcześniej.Po szkole wyczytałem coś w internecie no i też tu.Nie mam pytań typu czy to bezpiecznie bo trzeba spróbować.Mnie tylko zastanawia fakt czy ta technika działa??
Ja mam 12 lat, bardzo interesuję się LD, i chciałabym go osiągnąć. Prowadziłam mały dziennik snów, przez kilka dni (albo nocy ;D) i teraz wgl. nie piszę bo ani czasu nie mam, ani pamięci ani chęci ;) Mam nadzieję że mi się uda, tylko chciałabym abym w ten sen „weszła” łagodnie. Jak to zrobić?
Z góry dziękuję, Gabryla
Witam ,jestem Kasia i dopiero się zalogowałam. Dzisiaj mam zamiar wyprubować te metodę ,ale dwa razy w życiu doświadczyłam czegoś ,co mogło być świadomym snem. Raz śniła mi sie jakaś straszna postac . Pamiętam kazdy szczegół ,kolor ścian ,jej dotyk i że bardzo się bałam , była w miom pokoju ,wiedziałam ,ze to jest sen i że moja mama śpi w drugim pokoju. Chciałam krzykąć : mamo! Obudź mnie! Ale nie mogłam ,nie mogłam się ruszyć ,obudzić ,mimo,tylko słyszłam jednoczesnie swój szept ,wołający o pomoc. Tylko szept! A chciałam krzyknąć ! Po kilku minutach sama się obudziałam. Za drugim razem było to coś przyjemniejszego.Wiem ,ze to dziwnie zabrzmi ale śniło mi się to kilka lat temu. Sniła mi się moja ulubiona bajka z dzieciństwa. Chodziłam po tej bajce ,robiłam co chciałam ,nawet kogoś obraziłam i ciągle mówiłam do siebie ,moge zrobic co chce ,to tylko sen ! To było cudowe ;) Czym sa te rzeczy ,czy to śwaidomy sen? Prosze o odpowiedź. :)
Wydaje mi się że dzisiaj na krótko osiągnołem stan LD. Czulem swoje ciało ale nie mogłem się poruszyć. Byłem tak podekscytowany że stracilem kontrolę nad wĺasnym ciałem a moje serce zaczeło biç jak oszalałe. Wtedy zapragnołem sie obudzić. Wtedy wstałsm jakby blokada magicznie znikneła i na nasadzie wmawiania sobie uspokoiłem swoje serce. Następnym razem postaram się byc bardziej opanowanym. Czy to mógłbyć LD czy to tylko złudzenie?
Dzisiaj spróbuje tak. Położę się i będę liczył. Zawsze miałem ten problem, że przestawałem liczyć. Dzisiaj jak mi się tak zacznie robić, to zmniejszę sobie do 15 sekund. Jutro opisze jak mi poszło
Niestety nie ten dzień. Próbowałem się uwolnić ale coś mnie ściągało. No cóż, widocznie nie ten dzień. Za to tej samej nocy miałem wyjątkowo krystaliczne oobe. Generalnie metoda na 5.
Ja prowadzę dziennik snów od ponad miesiąca mam już tam zapisane około 25 snów próbuję każdej z technik po kolei miałem już 1 ld jak na razie tylko krótki bo mnie budzik obudził
, a polegał on na tym że gdy obudziłem się we śnie to spojrzałem na telefon by sprawdzić godzinę i odwróciłem głowę i czas się zmienił to sobie uświadomiłem że śnie,i myślałem co by tu porobić lecz zostałem obudzony, niektóre techniki przynoszą dość dobre efekty,dzisiaj spróbuję tą miejmy nadzieję że się uda!
Witam,
piszę do was, aby zachęcić was do podróży w nieznane, które nazywacie ld.
Moja przygoda ze świadomym snem rozpoczęła się, gdy przeszukiwałem fora o magii i innych pierdołach[bez skojarzeń proszę ;].
Na samym początku rozpocząłem od słuchania utworów Adama B. o charakterze autohipnozy, albowiem na stronie tegoż pana widniały słowa, iż takie zabiegi skutecznie pomagają w osiągnięciu nie tylko ld, ale także obee.
Już po odłuchaniu pierwszego utworu(którego z resztą bardzo się obawiałem- nie wiedziałem bowiem, czy mi to nie zaszkodzi), następnego dnia po przespanej nocy pamiętałem swój sen.
Kolejna drzemka tego samego dnia- zapamiętałem kolejny sen; muszę tutaj nadmienić, iż od wielu miesięcy „nic mi się nie śniło”[czytaj nie pamiętałem żadnego snu].
Moim celem było osiągnięcie ld.
Niestety po ponad miesiącu prób, z użyciem różnych sposobów i metod, nie udawało mi się osiągnąć ld.
Wszystko zmieniło się po „odstawieniu magicznych” utworów pana Adama B.
Dwa tygodnie od zaprzestania słuchania tych nagrań położyłem się spać, przez głowę nie przeszła mi nawet myśl o tym, aby mieć ld, byłem zmęczony, musiałem wcześnie rano wstać.
Położyłem się więc nieświadomy wydarzeń, które zmienią mnie na zawsze, spać.
Gdy kładłem się do łóżka było około 23.30. Strasznie się miotałem, poduszka wydawała się strasznie twarda, nie mogłem znaleźć odpowiedniej pozycji, aby wreszcie zasnąć.
Po wielokrotnych próbach `przykimania` spojrzałem na okno i w tej oto chwili coś mnie strzeliło.
@#$%a przecież ja śnie :)
Uświadomiłem sobie to poprzez fakt, iż zawsze zasłaniam okno roletą, której w ogóle nie było(okno odsłonięte), na dodatek, gdy kładłem się spać(była wówczas zima, pełno śniegu i niebywały mróz) za oknem piękna pogoda, zero śniegu, słoneczko, wszystko `pięknusi pampusi`.
Niesamowite uczucie, wcale nie przypominało to snu, byłem tak świadomy tego co robię jak jestem na co dzień i teraz, pisząc do was.
Od razu zapragnąłem wybrać się pozwiedzać trochę miasto z myślą, że może spotkam kogoś ciekawego (zgadnijcie… ;). Niestety, nie mogłem tak po prostu iść, pomyślałem, że wybiorę się do sklepu i od razu tam byłem, co dziwne nigdzie ludzi :/
Postanowiłem więc polatać, taki pomysł nigdy nie wyszedłby z mojej głowy- po prostu wcześniej czytałem o propozycjach „ciekawego spędzania czasu w świadomym śnie”(polecam, gdy nudzi cię ld!!!).
Nie uwierzycie jakie to było łatwe; po prostu odbiłem się od ziemi jakbym chciał podskoczyć i leciałem…
Widziałem i dokładnie zapamiętałem głupią mewę, która próbowała mnie kąsać i dziobać :))
[.........]
Na samym końcu mojego snu wróciłem do domu. Już miałem wejść do środka, gdy zauważyłem, że ktoś stoi przy drzwiach wejściowych.
Przeszyły mnie ciarki, zakapturzona postać, z pod kaptura której widać było normalnie „trupią czachę”- gapiła się na mnie i zbliżała się, nie normalnie idąc, nie lecąc, ale „skacząc” pojawiała się coraz bliżej- tak jakby film się zacinał i przeskakiwał o chwilę do przodu.
Pamiętam, że tak się wystraszyłem, opanowało mnie uczucie rozpaczy, strachu, rosnące wręcz z każdą sekundą tej paranoi.
Zamknąłem więc oczy i głośno mówiłem „-chcę się obudzić” – tak z 10 razy, w między czasie otwierając oczy, a koleś był już koło mnie.
Jeszcze bardziej byłem wystraszony, bo nie mogłem się obudzić:/
Trwało to ładną chwilę, obudziłem się tak wystraszony, a jednocześnie tak podniecony, świadomością, że wreszcie miałem swoje pierwsze ld.
Dalej nie będę opisywał bo mógłbym jeszcze wiele napisać; szczerze mówiąc zdziwił mnie także fakt, że czas w ld płynie zupełnie. Kładłem się spać (ok 23.30) a obudziłem się przed 3. rano.
Czas spędzony w śnie był niczym kilkanaście godzin, jak nie cały dzień – coś niesamowitego.
Pomimo tego, że postać ta wystraszyła mnie niemalże na śmierć, podejmuje wciąż próbę osiągnięcia świadomego snu(choć wydaje mi się ze mam większe predyspozycje do obe), ponieważ wiem, że nic mi nie grozi.
Mało tego, wyczytałem na pewnym forum o tym, że jeśli świadomy sen zamienia się w koszmar- wystarczy pomyśleć o czymś innym np. z trupa zrobić myszkę miki itp, żeby było śmiesznie:)
Na koniec jedna ważna porada, co prawda mnie ona nie dotyczy nie wiem dlaczego, ale :
-jeśli uświadomisz sobie że śnisz[czytaj wiesz, że masz ld] staraj się być spokojny/a.
Spowoduje to, że nie skończysz swojego snu na : „wow mam ld” – the end..
-jeśli czujesz, że zasypiasz(tym razem na prawdę), czujesz, że sen traci wyrazistość(opiszę to jak ja miałem>>)
tzn. zaczynasz widzieć wszystko coraz bardziej rozmazane, czujesz odrętwienie ciała sennego, barwy robią się blade
KONIECZNIE:
wypowiedz słowa(WRĘCZ KRZYCZ) :”chcę więcej świadomości” lub „świadomość na maksa” i okręć się dookoła parę razy
wiem że to banalne(czyt. głupie)ale naprawdę pomoże, mi pomogło, gdyż na początku snu nie wiedziałem co robić i zacząłem po prostu zasypiać na całego.
Świadomy sen to dar nie wiadomo skąd i od kogo. Wykorzystajcie go wg uznania, polecam walkę z własnym strachem np. pająkami, a w świecie realnym TAKŻE pozbędziecie się takiegoż strachu.
Życzę szybkich i udanych ld, które będą długo trwały:)
Pozdrawiam Patrick B.
Kurde i to jest to co mnie w tym wszystkim ciekawi , Każdy człowiek ma ośrodek logicznego myslenia który wyłącza się kiedy zasypiamy , czasami możliwe jest że ten ośrodek włączy sie i wtedy mamy coś w stylu ,,o przecież to sen ” i the end :) I właśnie tu nie widze związku miedzy liczeniem do 30 albo z innymi technikami wywoływania LD z wyćwiczeniem tego ośrodka. To jest chyba we ,,Wzgórze” ale nie jestem w 100% pewien :) . I nie wiem nawet czy jest to możliwe wyćwiczenie tego ośrodka ponieważ jest on nie zależny od naszej woli , jak większość mózgu z resztą . A może jest i tak że nie nie ma on związku z LD bo gdy by był włączony podczas snu to by nie pozwolił na latanie albo na kostuchę w kapturze która czeka na ciebie pod domem bo to sprzeczne z logicznym myśleniem , dlatego gdy już sie włączy podczas snu to zazwyczaj sie sen zaraz skończy bo ten ośrodek wie że kładliście sie spać i nie możecie być w tym momencie gdzie indziej bo to sprzeczne z jego wiedzą i logiką która kształtuje sie prze całe życie . Więc może wy znacie wytłumaczenie na jakiej zasadzie działa ten stan i jak to jest możliwe … czekam na odp :)
To niesamowite,doświadczyłem LD za pierwszym razem tylko że przypomniałem sobie ten sen Patricka o tym że kostucha czekała w jego domu to od razu pojawiła sie podobna postać.Ale wyobraziłem sobie wielki młotek i pogruchotałem jej kostki :) .
Dzisiaj doświadczyłem swojego pierwszego LD i powiem wam że to wspaniałe uczucie.Lecz gdy przypomniałem sobie o tym śnie z „kostuchą” Patricka to pojawiła sie podobna postać :( .Ale od razu wyobraziłem sobie wielki młotek i pogruchotałem jej kostki :) .
Sprawdziłem tą technike ale nie wiem czy przez tą technike miałem LD czy tylko przez przypadek ;) byłem w łazience żeby umyć twarz i pomyślałem sobie że spróbuje oddychać pod wodą zanurzyłem nos i mogłem oddychać i wtedy zaczął się mój LD ale trwał bardzo krótko pomyślałem o jakiejś rzeczy i wywaliło mnie ze snu. Ale mam nadzieje że dziś też będę miał LD ale dłuższe!!