Strona głowna / Projekty / Książki / Co ze wczorajszą obietnica? – rozdział o lataniu

Co ze wczorajszą obietnica? – rozdział o lataniu

Dzisiaj spełniam obietnice ze wczoraj i zamieszczam kolejny fragment rozdziału z nadchodzącej książki. A jest to rozdział poświęcony lataniu. Czyli najbardziej pożądanej czynności podczas świadomego snu.

Jeśli jesteś zainteresowany książką, albo masz do mnie jakieś pytania dotyczące tej pozycji – mam prośbę, wpisz się poniżej tego artykułu w komentarzu, lub na forum. Do dzieła, czytaj dalej…

Rozdział 19 – Latanie – najprzyjemniejsza rzecz w świadomych snach?

Latanie zawsze było marzeniem człowieka. Te marzenie zostało urzeczywistnione przez samoloty czy helikoptery. Jednak prawie każdy chciałby latać bez pomocy maszyn i tym bardziej za darmo. Czy takie latanie jest w ogóle możliwe? Twierdząco kiwam głową – latać możesz właśnie we świadomym śnie i to całkowicie za darmo, a na dodatek w wyjątkowe dla Ciebie miejsce – wprost z Twoich marzeń. Ogranicza Cię tylko Twoja motywacja i wyobraźnia, dokąd chcesz lecieć i jak długo masz zamiar to robić. Już teraz nauczysz się sprawnie odrywać od ziemi, tylko czytaj.

Latanie we świadomych snach jest doskonałym znakiem snu i szczególnie łatwym do zauważenia. Jest także idealnym testem rzeczywistości. Zjawisko te jest nie do wytłumaczenia dla Twojego świadomego umysłu, przeżywając to w pełni świadomie, będziesz na 100% (a nawet więcej) pewny, że właśnie śnisz.

Unoszenie się w powietrzu jest doskonałym środkiem transportu we świadomym śnie. Podczas latania będziesz czuł się wolny i niezwykle zadowolony (w szczególności za pierwszym razem). Latać możesz po swoim osiedlu, miejscowości, do odległego miasta czy kraju, a także na księżyc, czy na krańce naszej galaktyki. To świetna zabawa, jak i szybki sposób transportu – moim zdaniem powinieneś to przeżyć choć jeden raz w życiu, jest to ekscytujące przeżycie.

Dwa sposoby na oderwanie się od ziemi

Będą początkującym we świadomych snach, musisz liczyć się z niepowodzeniem – może Ci się to nie udać za pierwszym razem lub będziesz leciał bardzo krótko. Jednak praktyka czyni mistrza – im więcej prób tym łatwiej zaczniesz latać i dłużej pozostaniesz w powietrzu. Na samym początku, trudnością która będziesz musiał pokonać, będzie samo oderwanie się od ziemi. Jednak są 2 skuteczne sposobów, by tego dokonać o wiele szybciej niż metodą prób i błędów. Przetestuj obie rady.

1. Rozpocznij biec i gdy będziesz już biegł sprintem, podskocz i próbuj machać rękami abyś pozostał w powietrzu. Jest to najprostsza z metod jaką znam, jednak działa.

Naturalne będzie to, że po pewnym czasie zaczniesz powoli opadać. W takiej sytuacji zastosuj poprawie skonstruowaną autosugestię. Dla przykładu: „Leciałem bardzo długo i wysoko”. Powtarzając to kilkukrotnie zaczniesz wznosić się coraz wyżej.

C. D. w książce.

Przeczytaj też

I co z tą książka o świadomym śnie?

 Minął już grubo ponad rok, odkąd napisałem książkę o świadomym śnie. Przez ten okres przerobiłem …

5 komentarzy

  1. Alessandra Alora

    Cóż, baaaardzo ciekawe, tylko szkoda, że nie zamieściłaś teo wcześniej… Ale jest jak jest i nikt tego nie zmieni. Piszę, bo chciałabym podzielić się z wami naprawdę cudownym doznaniem w LD. To właśnie latanie! Pamiętam, że za pierwszym razem doznałam szoku, bo to coś nowego, ale szybko mój nastrój się zmienił. Byłam szczęśliwa, wolna, a za pomocą wyobrźni i woli mogłam zobaczyć to co ptaki,tylko w kolorach znanych człowiekowi. Nie pytajcie mnie jak zaczęłam latać we śnie, bo nie pamiętam. Poprostu zapragnęłam poczuć się wolna, chciałam poczuć ten pęd i nagle uniosłam się w powietrze. Co najdziniejsze, latałam nad centrum chanlowym znajdującym się w pobliżu mojego byłego miejsca zamieszkania. Może to dlatego, że cząstka mnie chce tam wrócić..? Nie wiem. Serdzecznie pozdrawiam, Alessa

  2. Ja wczorajszej nocy nie widzialem kompletnie nic, bylo ciemno, ale dzieki ciaglemu mysleniu o LD zorientowalem sie, ze jestem gdzies na granicy swiadomosci. Pierwsza mysla bylo latanie, wiec odbilem sie jak najmocniej potrafilem od ziemi i na wysokosci ok 1,5 metra doznalem paralizu sennego. Mialem wrazenie, ze czarownica siedzi na moim lozku i mowi ''look, who we've got here''. Szybko sie ocknalem i zasnalem ponownie. Wszystko trwalo moze z 15 sek, ale paraliz nie jest taki straszny, jak myslalem. Nawet sie ciesze, bo lepsze to, niz nic na mojej drodze do samodoskonalenia sie. Pozdrawiam wszystkich otwartych na druga strone.

  3. Czy jak się ma 12 lat, to można się nauczyć LD? Ja już próbuję 6 miesięcy i nic.

  4. Panie Karolu,

    Prosił Pan, żeby się tu w komentarzach zgłosili ci, co chcieliby nabyć Pańską książkę. Otóż ja bym chciał, jeśli nie byłaby zbyt droga. Jednak bez względu na cenę, bardzo proszę o ogłaszanie informacji na temat tej książki na tej stronie. Ta książka mogłaby mi naprawdę pomóc.

    Pozdrawiam i życzę powodzenia!

  5. Witam wszystkich,
    Często się spotykam, że latanie podczas snu jest trudne i można je osiągnać podczas LD. Ale czy tylko? Mnie bardzo często śniło się, że latam zanim zainteresowałam się świadomym śnieniem. Teraz, gdy z tym eksperymentuję, latanie zrobiłam swoim znakiem sennym. Czy sa inni, którzy snili, że latają przed doświadczeniem LD?

Pozostaw odpowiedź Olga Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *