Strona głowna / OOBE - Podróż poza ciałem / Bezpieczeństwo / Czy podróże poza ciałem (OBE) i świadome sny (LD) są bezpieczne?

Czy podróże poza ciałem (OBE) i świadome sny (LD) są bezpieczne?

Czy podróże poza ciałem (OOBE) i świadome sny (LD) są bezpieczne?

Co ogranicza Cię przed wyjściem z ciała? Czego boisz się w świadomym śnie? Jakie masz wątpliwości?

Pomogę Ci – razem rozwiążemy Twoje wątpliwości. Na początku wiedz, że OOBE i LD są w pełni bezpieczne. W doświadczeniach OOBE i LD nie może stać Ci się nic negatywnego. Zaakceptuj tę myśl. Bądź cierpliwy, a wynagrodzę Ci to odpowiedzią na Twoje pytania. Za moim stwierdzeniem stoją konkretne fakty.

OOBE i LD doświadczają tysiące ludzi w całej Polsce, a setki tysięcy na całym świecie. Żadna osoba po swoich podróżach, nie powiedziała ani nie napisała. „Właśnie amputowano mi nogę!” albo „Przez doświadczenia poza ciałem zachorowałam na grypę”. Nie, tak nie było (wręcz przeciwnie – te doświadczenia wpływają pozytywnie na stan Twojego zdrowia), zresztą jak mogłoby się to stać? W świecie astralnym znanym z podróży poza ciało nie istnieją choroby. Hmm… Jak nie w OOBE to może w świadomym śnie? Sądzę, iż jesteśmy bezpieczni we wnętrzu swojego mózgu. Czy pamiętasz kiedyś byś zachorował przez jakiś sen? Bo ja nie…

W pierwszej kolejności boimy się nieznanego, a następnie zaś:

Czy z podróży poza ciałem lub świadomego snu można nie wrócić?

Takie stwierdzenie powinno znaleźć się, jak najszybciej w kręgu dawnych mitów i wierzeń. Klasyczny i w pełni nieuzasadniony stereotyp. – Z każdych z tych dwóch podróży zawsze wrócisz, nawet jakbyś próbował zostać. W jakimś celu żyjesz na tej ziemi. Prawda?

OOBE i LD są doświadczeniami duchowymi. Nasza świadomość (dusza) przenosi się po prostu w inny świat (OOBE), bądź do wnętrza naszego mózgu (LD). To nie dzieje się na zasadzie: dobra to ja lecę do innego kraju. Wstajesz całym sobą (ciałem fizycznym i duszą) i lecisz samolotem – tak, nie jest! Następuję rozdzielenie świadomości od ciała. Tam jesteś tylko częścią siebie ze świata fizycznego, chodź masz wszystkie zmysły. Widzisz, słyszysz i czujesz. Twoje obecne ciało jest tam gdzieś na dole i śpi.

Świadomy sen można porównać do takiego placu zabaw. Tam można bawić się we wszystko co się chce. Głównym celem jest rozrywka. Podróż poza ciałem można potraktować, jako szkołę. Tam celem jest nauka. Jesteś tam, by się rozwijać i uczyć.

Pamiętaj, Twoim obecnym domem jest ziemia, czyli właśnie to miejsce, gdzie teraz czytasz ten artykuł.

Jednym z dowodów jest także to, że każdy z podróżników mających dziesiątki, setki, a nawet tysiące podróży za sobą, zawsze wraca z powrotem. Jeśli istniałaby możliwość nie wrócenia na ziemie, prawdopodobieństwo jej wystąpienia rosło, by za każdym razem tak, by niemożliwym stało się osiągnięcie tylu podróży. Przemyśl to.

Następnym, bardziej ograniczającym przed podróżą pytaniem jest:

Czy w podróży poza ciałem i świadomym śnie można umrzeć lub może nas ktoś zabić?

Jest wiele baśni i legend na temat LD i OOBE. Jedną z nich jest to, że po drugiej stronie możemy spotkać jakiegoś demona, który może nas zabić. To jak to jest, z tymi demonami? W podróży poza ciałem spotykamy tylko przychylnie nastawione do nas istoty, co z miejsca eliminuje możliwość zagrożenia ze strony demona.

W każdej baśni czy legendzie jest ziarno prawdy. (Skądś musiały pojawić się takie wierzenia.) Owe straszne demony czy potwory możemy spotkać, a raczej wykreować w świadomym śnie. Te istoty nie są ani przyjazne, ani wrogo do nas nastawione to tylko zwykłe atrapy, które mają w sobie wpisany program działania. Są, jak roboty, – mają wpisany w sobie program postępowania i działają według niego. Tak samo postępują „demony” czy „potwory” w świadomym śnie z tą różnicą, że my piszemy ten program. Jeśli podróżujemy w świadomym śnie z intencją spotkania różnych dziwnych stworzeń czy potworów to z pewnością takie spotkamy, bo tego właśnie oczekujemy.

Pamiętaj! Te istoty są w 100%-ach nie groźne – są stworzone tylko przez Ciebie. W każdej chwili możesz zmienić ich wygląd na coś znacznie przyjemniejszego np. na widok zgrabnej blondynki z dużymi… oczami lub w wersji dla pań na przystojnego mężczyznę z dużym… poczuciem humoru. Możecie, więc podróżować śmiało i spokojnie.

Co może się Wam stać we wnętrzu własnego mózgu? Kolejny stereotyp obalony.

Czas zająć się mitem numer 3:

Czy nasze ciało podczas podróży poza ciałem może zostać zajęte przez inne istoty?

Odpowiedzi na to pytanie można szukać pośrednio w pierwszym podrozdziale tego tekstu.

Żadna istota podczas Twojej „nieobecności” nie może zająć, ani wlecieć do Twojego ciała. Ono należy tylko i wyłącznie do Ciebie. Jest to nie możliwe, nie tylko z przyczyn naturalnych (tak jak nie włożysz klocka sześciennego do trójkątnego otworu. Klockiem sześciennym jest dusza innej istoty, a trójkątnym otworem Twoje ciało. Tylko Twoja świadomość pasuje do Twojego ciała ), ale też przyczyn „prawnych”. Otóż w astralu panują pewne prawa, które są szanowane przez wszystkie istoty tam zamieszkałe. Praw tych nie można złamać tak, jak na ziemi łamie się prawo drogowe jadąc kilka kilometrów szybciej, niż powinno się w tym obszarze. Tam w żaden sposób nie da się przekroczyć takich praw.

Jakie podejście powinienem mieć, jako nowicjusz?

Zaczynając eksperymentować z odmiennymi stanami świadomości musisz zrobić jedną rzecz. – Przezwyciężyć strach przed nieznanym. Najlepiej to zrobić zastępując strach – miłością. Spotykając w czasie podróży coś nie przyjemnego po prostu pokochaj to – obdarz tę rzecz lub istotę miłością. Powiedz „Kocham Cię” albo jeszcze lepiej, podbiegnij do niej z otwartymi ramionami i uściskaj, jak najlepszego przyjaciela. Gwarantuje Ci, więcej tego nie spotkasz. Przynajmniej na jakiś czas. ;)

Kto nie powinien tego praktykować?

Odmiennych stanów świadomości nie powinni praktykować ludzie cierpiący na padaczkę oraz schorzenia umysłowe typu schizofrenia paranoidalna. Ludzie chorzy na padaczkę po prostu mogą dostać w tym czasie ataku. Oczywiście ich świadomość wróci momentalnie do ciała. Dla bezpieczeństwa jednak, tego typu osoby nie powinny tego praktykować.

Wracając jeszcze do ludzi chorych, tym razem jednak chorych umysłowo. Oni także nie powinni tego robić. To może jeszcze bardziej pogłębić ich stan z powodu niezwykłości rzeczy, jakie mogą tam doświadczyć.

Na zakończenie słów kilka.

Ciekawostka: Słyszałem o ludziach, których uznano za chorych na schizofrenie paranoidalną z jednej przyczyny. Twierdzili oni, że potrafią podróżować w inne światy. Kształtować rzeczywistość w około nich. W skrócie doświadczali podróży poza ciałem ( OOBE ) oraz świadomych snów ( LD ).

Współczesnemu społeczeństwu jeszcze wiele brakuje do zaakceptowania tego typu doświadczeń.

Nowe mity i przesądy o tego typu zjawiskach były, są i będą nadal tworzone (o rzekomych niebezpieczeństwach czyhających na nas po drugiej stronie.). W szczególności w dobie tak szerokiego medium, jakim jest Internet, gdzie każdy ma możliwość powiedzenia co na dany temat myśli. Nie każdy jednak ma odpowiednią wiedzę i podejście, by mówić tak, jak to faktycznie wygląda lub może wyglądać. Dzieję się to też za sprawą popularności tego typu zjawisk, bo jak wiadomo odmienne stany świadomości niosą ze sobą praktycznie nieograniczone możliwości. Pojawia się, więc coraz większa ilość osób chcąca wypowiedzieć się na ten temat.

Karol Cetlin,
Badacz i nauczyciel.

www.druga-strona.pl

Przeczytaj też

URZĄDZENIE DO WYWOŁYWANIE ŚWIADOMEGO SNU! | CZĘŚĆ 1

Ciekawa informacja dla osób, którzy praktykują i fascynują się świadomym śnieniem, ale także dla osób, …

95 komentarzy

  1. Pisałeś że nikt nie może nas zabić w czasie OOBE, że w każdej chwili możemy wrócić. A co gdyby ktoś (fizyczny, na ziemi) w czasie gdy ja przeżywam oobe zabiłby mnie? Czy moja dusza zdążyła by wrócić do ciała i od razu je opuścić i do nieba, czy może zostałaby w świecie astralnym na zawsze? A może w ogóle zniknęła? Tak z ciekawości pytam :P

    A co do ludzi piszących wyżej "że skoro Bóg stworzył coś takiego jak oobe, to korzystanie z tego to nie grzech". Właśnie zastanawiałam się nad tym i doszłam do takiego wniosku: Bóg przecież także stworzył pistolety, bronie, trucizny, narkotyki, alkohol i inne "złe" rzeczy, musiał stworzyć skoro to jest, ale to nie znaczy że korzystanie z tego nie jest grzechem, jeśli nie używamy tego przeciw komuś, także sobie…A wychodzenie z ciała? Nie ma w sumie żadnych prawdziwych 100% dowodów na to że to grzech, tak samo że to grzechem nie jest…Chyba zalezy w jakim celu tego używamy..np. jestem w więźieniu, chce uciec i w nocy wychodze z ciała i przeszukuje całe więźienie ustalacjąc gdzie są klucze do cel, gdzie stoją strażnicy itd. Następnie budzę się i uciekam z powodzeniem. To wtedy jest "uniknięcie sprawiedliwej kary za cos złego" i to chyba jest złe…tak ja myślę xD

  2. Powiem krótko ja już to robiłam jest tam cudownie , żadnych niebezpieczeństw! to odmienia życie ,za każdym razem wracałam spowrotem albo sama przychodziłam do ciała albo mnie ktoś budził i natychmiastowo byłam w swoim ciele ;D
    Moje gg:35277107 pozdro;P

  3. Nie, bóg nie stworzył "pistolety, bronie, trucizny, narkotyki, alkohol i inne "złe" rzeczy". To stworzyli LUDZIE bo taką mieli potrzebę. Niektórzy muszą się w końcu czymś zabijać, taka ich natura. Bóg nie spowodował że się to pojawiło, ludzie to stworzyli. OOBE natomiast to najwyraźniej wrodzona umiejętność człowieka. Nie może pochodzić od żadnego szatana, bo to tak jakbyś stwierdził, że szatan miał udział w stworzeniu człowieka, jakby wprowadził do niego jakieś "poprawki". Jeżeli wierzysz, że stworzył nas Bóg to nie możesz twierdzić, że oobe jest złe, bo w takim razie taką umiejętność tylko on mógł nam dać, i pewnie zrobił to w jakimś celu.

  4. Witam chciełbym powiedzieć że ja mogę decydować o moim śnie ale tylko w małej części. Od ostatniego czasu w ogule nie mam snów ale jak się zdarzy to moge decydować co mam zrobic tylko rze nie ja decyduje o sytulacji i moejscu czasem jestem na urodzinach i jem tort a czasem biegam sam po lesie niewiem jak to zmienic ale bardzo sie interesuje takimi podrurzami bo w realnym swiecie jestem leniwy ;) przepraszam za interpunkcje i ortografia pisze na komurce

  5. mój kolega to robił i powiedział mi ze ewnego razu widział w tym snie ciemna postac która go zabiła cosami w brzuch nozem a rano sie obudził z bólem brzucha maiła 4 rany na brzuchu bardzo go to boli mówił mi ze juz tego nie zrobi bo sie bardzo boi

    • Biedny chlopak….to sie nachodzil w tym snie;) szczerze bardzo mnie to rozsmieszylo,ale tak naprawde nie nabijajac sie z niego to jest takie cos mozliwe,mi tez sie przydarzylo cos bardzo dziwnego,jednoczesnie strasznego podczas snu,ale niepotrafie powiedziec co mi sie stalo,snu nawet niepamietam,moze z wrazenia,sprawa jest taka ze zostalam ugryziona mocno w reke,jak spalam w najlepsze,wybudzil mnie sraszny bol wiedzialam ze mnie ktos ugryzl bo czulam zeby,przez ulamek sekundy,patrze wszyscy spia kolo mnie,nawet nie drgna.Na drugi dzien balam sie zasnac a siniaka mialam przez ponad tydzien,dlatego to tez tak bardzo mnie bolalo,wiec wspolczucia tej osobie,ale moze mial naucze taka zeby wyciagnac wnioski z tego,bo moze cos go wczesniej ostrzegalo a on nawet na to nie zwrocil uwagi.Tak czy siak musowo powinien zaprzestac tego i zeby sie nie odmyslil jednak bym radzila,bo to nie zabawa.

  6. Ha ha ha, no najgłupsza rzecz jaką w życiu słyszałem. Wciskaj te bzdury komuś innemu.

  7. Udało mi się to kilkakrotnie. Na początku nie byłam świadoma co to jest. Potem zaczęłam czytać i się dowiadywać.. Przeraziło mnie to. Pewnego razu wyszłam z ciała i stałam w piżamie na jednym z wiaduktów w Poznaniu , pruszył snieg i tir miał tam wypadek. Chciałam bardzo wrócić do swojego ciała , czułam strach, że się nie uda… Udało się. Rano dowiedziałam się, że faktycznie w POznaniu spadł śnieg owej nocy i był taki wypadek w tym miejscu. Przed następnym pójściem spać, mimo iż nie jestem bardzo pobożna prosiłam Boga, żeby nigdy więcej mnie to nie spotkało. No i nie spotkało mnie. Jednak teraz trochę bym chciała w pełni świadomie to przeżyć bez żadnych obaw i lęków. Chociaż lekko "lewitując" nad ciałem i spojrzeć na siebie z góry. Jak było na początku…

  8. swieta racja,nie wolno ingerowac w sily wyzsze,tymbardziej jesli nie spodziewaja sie nie chcianych gosci,nie moga inaczej zareagowac,bo to jest jak system ochronny-zabic wirusa.

  9. mam pytanie czy to co zrobie w świecie astralnym przyniesie skutek w realu? np. ciąża?

  10. http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/arti

    Wy się lepiej zastanówcie, bo później może być za późno!

  11. tak wgl to jak mozna wejsc w stan OOBE.?

  12. cwicze oobe lecz boje sie ze spotkam tam kogos złego, kogoś kto mógłby wejsc w ,moje ciało moje gg; 37419453

  13. Jeżeli ten pan napisał, że w obe spotykamy tylko przychylne istoty tzn. że ten artykuł jest tak samo prawdziwy jak to zdanie czyli nic nie warty, ponieważ ta osoba patrzy na to z pkt widzenia własnych doświadczeń kogoś kto za długo nie żyje i za dużo nie wie. Niech pan napisze coś o obe w odniesieniu do grzechu, szatana (byłem świadkiem opętania i egzorcyzmów wiec wiem co mówię, sam zresztą od obe trafiłem do egzorcysty i coś wylazło i próbowało agresywnie wrócić dwie noce z rzędu). Nich napisze co ma wspólnego z okultyzmem a ma dużo wiem coś o tym, jak to wpływa na nasze życie codzienne itd i skąd wie, że to takie bezpieczne co jest twórcą tego zjawiska ? ci co nie wrócili to raczej już nie poinformują o tym ! co to z tym tworzeniem tych istot tam się nie siedzi i nie lepi z gliny nieraz można być zaatakowanym przez coś i odczuwać ból wątpię, że ktoś sobie taką sytuacje tworzy. Próbowałem Zdecydowanie odradzam, skonfrontujcie to co tu piszą z wiarą chrześcijańską. Kościół bada takie zjawiska i inne demonicznego pochodzenia od wielu wielu lat.

  14. Ok fajnie piszesz, że żadne choroby fizyczne nie mogą nas dosięgnąć ani nawet demony wg. Ciebie. To jeszcze jako tako mogę przyjąć, a co z chorobami psychicznymi bo niektórzy twierdzą, że wrażenia przynajmniej w OBE mogą być tak silne że niektórzy mogą tego nie wytrzymać psychicznie co wy na to.

  15. Cześć ! bardzo bym chciała wyjsc z ciała ale bardzo sie boje tego co zobacze po drugiej stronie ale i takze tego ze gdy wkoncu zauwarze ze moge praktycznie wszystko zapomne o tej ,, linie ,, co mnie łączy z ciałem i ją zerwe i poprostu juz nie wróce czy ta ,,lina” wgl istnieje ?

  16. dobra rada musisz wiedziec, ze nie ma dobrych rad – co dla Ciebie jest dobre, top dla innej osoby nie musi

    swidomych snow trzeba sie nauczyc, najgorsza sprawa jest zauwazenie w czasie snu, ze to sen. Np widzimy zyrafe z osmioma nogami i wtedy zapala sie lampka-to mi sie sni, wtedy zaczyna sie jazda. Osobiscie najlepiej lubie latac, walczylem tez czesto i kilka razy probowalem sie kochac z moim idealem-ale klopot taki, ze im bardziej sie podniecimy tym ceizej jest utrzymac ten stan. Dlatego z seksu zrezygnowalem. Wiem, ze wiele osob moze o czyms takim pomarzyc i mysla oni, ze to banialuki. Niech dalej zyja w swoim przekonaniu a dowiedza sie jak to jest alatac w sloncu, bezchmurnym niebie nad pieknymi gorami i jeziorami kiedy wsiada do samolotu a i samolot nie odda im tego co lot bez zadnego srodka transportu ;)

  17. HELP. Trafiłem tutaj, ponieważ niezbyt wiem gdzie, a szukam alternatywy. Trudno streścić całe życie w kilka zdań. Pochodzę z bogatej i katolickiej rodziny. Być może nadmiar pieniędzy, lub niedojrzałość dorosłych – tak czy inaczej wszystko poszło źle. Dramatyczne doświadczenia, których nie powinno doznać żadne dziecko uruchomiły dziwne procesy. Teraz mam 31 lat i myślałem że to co udało mi się osiągnąć pozostanie tylko marzeniem, a jednak. Mam zdrową 0,7 mieś śliczną córeczkę, ale to nie zatrzymało czegoś co się kiedyś włączyło. Na początku strasznie zamknąłem się w sobie. Ze wzorowca , nagle ledwo zdałem. Jakbym dorósł w kilka miesięcy tak szybko że w wieku 13 lat nie potrafiłem złapać wspólnego języka z rówieśnikami. Chciałem odpowiedzi : dlaczego? przecież ja nie zrobiłem nic złego pytałam boga. Postawiłem więc sobie teorię, która okazała się prawdą z czasem. Później zauważyłem że problemy i potrzeby moich rówieśników to inna bajka. Przez dwa lata strasznie wpadłem w alkohol. W wieku 15 lat nadawałem się na odwyk. Później dodałem narkotyki i dzięki. Sory, może już mam chorobę psychiczną – mam nadzieję że nie. Im dłużej żyję tym bardziej mnie przeraża moja świadomość. Czas potwierdza tylko moje przypuszczenia. Co jest grane. I dlaczego wszystko co mówię przychodzi i zgadza się w 100 % – czy to rozbudowana możliwość składania fragmentów informacji lub zachowań niedostrzegalnych przez innych i lepienie podświadome tego w całość – bo chyba nie jestem kurwa jasnowidzem. Dziwne zjawiska, które nie są moją fikcją ponieważ potwierdzą to osoby trzecie. Dlaczego sny powtarzające się latami wydarzają się naprawdę. Czemu moje wewnętrzne ja ma zawsze rację. Potrafię rozmawiać chyba z każdym niezależnie od wieku. Mam znajomych mnóstwo. Zrozumiałem ,a raczej potwierdziłem sens religii i jej znaczenie. Moje uzależnienia są, jednak przestały być dla mnie groźne. Boję się że jeżeli moja świadomość na czym to wszystko polega będzie tak dalej wzrastać to w końcu baniak nie wytrzyma naporu i zrobi się permanentne zwarcie. Niestety moje dramaty i koszmary także rosną i są coraz groźniejsze. Lekarze zdziwieni jak tak długi okres "śmierci" po na szczęście nieudanej próbie i powrocie nie spowodował żadnych błędów. Doświadczenie dwukrotne uczucia śmierci też nie pomogło. Nie ma na ziemi takiego stanu – jest nie do osiągnięcia , a pokusa poczuć to jeszcze raz duża tak jak i ryzyko. Nie wiem czy ktoś to przeczyta ale jeżeli jest bratnia dusza to może znajdę. Wydaje mi się że na ile baniak wytrzyma , ale możliwości ludzkiego umysłu to przegięcie. I co pewni jesteście że koszmary rosnące ponad 20 lat pozwolą mi wrócić (a raczej mój mózg oczywiście). Czy śmiały artykuł nie jest zbyt śmiały? Czy jest na ziemi odważny który zagwarantuje to na piśmie a później zapłaci odszkodowanie żeby dzidzia nie została na lodzie jak tata zgubi drogę do siebie?

  18. mam pytanie czy w oobe można odczuwać ból i co sie stanie jak skocze np. z 10 pietra ? czy sie wtedy obudzę ?

  19. zalezy jaki pentagram … pentagram zwrócony jednym wierzchołkiem ku górze czyli biały …

    Biały Pentagram w okręgu (inaczej pentakl) uważany jest za amulet chroniący przed zgubnym wpływem magii oraz klątwami. Można go zauważyć na różnych talizmanach i amuletach oraz odnaleźć w wielu budowlach sakralnych, itp. Pentakl jest między innymi symbolem religii Wicca i innych tradycji pogańskich.

    dużo dobrych pytań mało odpowiedzi gdzie sa te prawa rządzące astralem niby ? i wydaje mi się jednak że w ciało może zająć inny duch czy demon jednak …

    trochę to naiwne wszystko jest pięknie nic się nie stanie zapraszamy … myślę ze ludzie powinni dowiedzieć się jakie plusy i minusy za tym stoją …

  20. Osobiście nie uważam OOBE za coś złego. Jest źle, gdy za takie "przeżycia " zabierają się nieletni. Jest inaczej, gdy dana osoba zgłębia temat najpierw w teorii, która zawsze wychodzi w praktyce. Mam na myśli fakt, że wszelkie zdobyte informacje (te praktyczne) w sposób naturalny, automatycznie wykorzystuje się w astralu. Zatem wiedza i jeszcze raz wiedza. Później rozwaga i jeszcze raz rozwaga. OOBE to nie gra komputerowa, którą można włączyć i wyłączyć w każdej chwili. Owszem, fascynacja nie znanym przyciąga ale czasem warto też poczytać bardziej krytyczne spostrzeżenia (np. Dobrej Rady) by mieć szersze pojęcie o tym, w co się wchodzi. Bo może się okazać, że nie uda nam się wrócić i co wtedy?

  21. Ja mam parę pytań
    Czy jak jesteśmy w stanie oobe to czy ludzie mogliby z nami rozmawiać czy nie?
    Czy jak jesteśmy w tym stanie to widzimy innych ludzi też w stanie oobe?
    Czy możemy się przenosić tam gdzie się chcę np za granice?

  22. Chciałabym spróbować OOBE, ale trochę się boję. Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie ale mam klaustrofobię, boję się ciasnych miejsc i wind bo wydaję mi się że się zapsują . Wiem to dziwne. Dodam, że mam 15 lat. Boję się opętania, choć nie wiem czy to ma jakiś związek. Bardzo proszę o radę.

  23. Ja od dziecka odzyskuje swiadomosc w snach.. Malo mam snow, lecz budze sie w nich.. AUTOR tutaj pisze ze mozemy je przeksztalcac, to nie prawda, moge kontrolowac jedynie siebie, reszta pozostaje niezmienna.. Odnosnie odczuwania, to czuje przyjemnosci, ale tez strach, jedynie nie fizycznego bolu, za to przyjemnosci juz tak.. Dodam ze to tak jakby moja swidomosc obudzila sie albo inaczej przeniosla do innego miejsca/zycia lecz wiele razy chcialem cos zmienic niestety sie nie udalo, moge kierowac tylko soba…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *