OOBE, świadomy sen
Dzisiaj opowiem Ci w szybkim skrócie czego dowiedziałem się dzięki podróżom poza ciałem (OOBE). Niektóre odpowiedzi mogą Cię zaskoczyć (mnie także zaskoczyły). Kiedyś miałem ogromną ochotę o tym powiedzieć, jednak nie miałem tyle odwagi, by napisać i opublikować to co właśnie czytasz. Jednak dzisiaj moja intuicja szepnęła mi do ucha, bym to właśnie zrobił, napisał artykuł o niebie, śmierci, celach życiowych i idealnej miłości, więc czytaj dalej…
Czym jest przestrzeń astralna?
Przestrzeń astralna jest biblijnym niebem. Jest miejscem skąd pochodzi nasza dusza. Jest pierwotnym światem skąd wszystko się wzięło i wszystko się zaczęło. Wygląda podobnie jak kosmos. Jest to czarna, żywa i głęboka przestrzeń.
Istnieją tam pomocne istoty, tak samo jak na ziemi: przewodnicy (tzw. anioły stróże), anioły, archanioły oraz inne istoty których nazw i funkcji teraz nie wymienię, jednak jest tam także… BÓG.
Są tam też wspaniałe miejsca które pełnią daną funkcję: Park – tam można spotkać zmarłych (obszar przejściowy pomiędzy wcieleniami), Emiter – źródło wszelkiego stworzenia, Szpital – tam można wyleczyć się z różnych dolegliwości. Jest jeszcze wiele, wiele innych miejsc.
Co dzieje się po śmierci?
Dla niektórych może okazać się to smutne jednak powracasz z powrotem na ziemie.
Człowiek po śmierci odradza się jako: Człowiek, Zwierze lub Roślina. Taki cykl zwie się inkarnacją. W tym momencie możesz mieć na przykład 5, 65 czy 121. Co obrazuje jak długo żyłeś na ziemi. Czy nie jest to wspaniałe?
Jednak ten cykl kiedyś się kończy i wtedy człowiek staje się IDEALNĄ dla siebie istotą i już nigdy więcej nie powraca na ziemie. W tym momencie zaczynasz istnieć w przestrzeni astralnej jako doskonałość (taka nazwa jest najbardziej trafna). Doskonałość to cała Twoja istota ze wszystkich wcieleń razem wziętych. Tworzysz wtedy idealny świat dla Siebie w którym przez wieczność będziesz żyć i nigdy nie będziesz się nudził.
Twoje prawdziwe cele życiowe
Człowiek przed życiem wybiera swoje cele życiowe, które musi spełnić żyjąc na Ziemi. Wykonane cele życiowe przybliżają człowieka do stania się doskonałościom. Jednak mało kto na obecną chwilę dąży ku swym prawdziwym pasjom. Musisz wiedzieć, że mimo własnego wyboru, nie jesteś w czasie życia świadomy tych celów – więc jak je rozpoznać? Czytaj dalej.
Jak rozpoznać cel życiowy? Zazwyczaj są to, rzeczy które wywołują w Tobie szybkie bicie serca w momencie, gdy o tym pomyślisz. Powodują uśmiech na Twojej twarzy i chęć pracy nad tym celem. Możesz działać w kierunku tego celu bardzo długo, ale za każdym razem będziesz czół chęć do pracy, satysfakcję i zawsze będzie to dla Ciebie interesujące.
Jakie mogą być cele życiowe? Zostanie prezydentem, wychowanie dzieci, zarobienie określonej ilości pieniędzy, wynalezienie czegoś, zostanie piłkarzem, bycie przy jakiejś osobie przez całe życie itd.
Co się stanie jak się tego nie osiągnie? Zadanie zostanie przerzucone do następnego wcielenia, aż do momentu jego wykonania.
Idealny partner – Prawdziwa miłość
Przed życiem Ty i inni ludzie wybierają swojego idealnego partnera. Który uzupełnia ich cechy charakteru i ma podobne cele. Tę osobę MUSISZ POZNAĆ w swoim życiu. Jest to pewne na 101%, ponieważ jest to jeden z elementów, który każdemu człowiekowi jest przeznaczony. Droga do tej osoby może być łatwa jak i wyboista. Jednak gdy będziesz wytrwały i nie odpuścisz na pewno kiedyś z tą osobą będziesz. Idealny partner to osoba, którą będziesz darzył prawdziwą bezwarunkową miłością, będziesz świadom jej wad i niektórych negatywnych zachowań, ale mimo to nadal będziesz chciał z nią być. Przy niej będziesz szczęśliwy i radosny przez lata.
I tak właśnie kończy się ten artykuł. Jednak wszystko to co napisałem jest dopiero czubkiem góry lodowej, więc proszę o wyrozumiałość. Jeśli artykuł uzbiera 50 pozytywnych komentarzy napiszę dalszą część. Dziękuje za uwagę.
Karol,
Kocham.
Bardzo ciekawe. Bardzo konkretne, przez co wydaje się być albo zbyt naciągnięte, albo zbyt trudno było dokładniej opisać o co chodzi w tych kilku słowach. Zastanawia mnie czemu podałeś takie dość przyziemne, a nawet błahe cele życiowe ? Dlaczego jesteśmy skazani na ich wypełnienie ? Czy nie można zrezygnować z tych celów ? I co to znaczy, że osiągając stan idealności sami kreujemy sobie idealny świat ? To znaczy, że tworzymy sobie taką wspaniałą iluzję ? Bardzo to wszystko ciekawe, rodzi mnóstwo pytań. Mam nadzieję, że rozwiniesz tę myśl.
No naprawdę super!!! Aż mnie zamurowało:P Jeśli wszystko się zgadza to w przyszłości może być ciekawie;) Dziękujemy Panie Karolu
Witam Karolu !
Jestem jak najbardziej ZA, aby ten artykul dostal 50 pozytywnych komentarzy i potoczyl sie dalej :-) Prawie caly artykul jest odbiciem moich wierzen i przekonan i zgodze sie z Toba ze jest to jedynie czubek gory lodowej, a innymi slowy bardzo delikatnie lizniety temat :P Jedno moje przekonanie jest inne : ''Człowiek po śmierci odradza się jako: Człowiek, Zwierze lub Roślina''. Jestem na swoj sposob pewien ze rosliny i zwierzeta posiadaja inna energie niz czlowiek a takze inny cel rozwoju na swiecie. Stad tez uwazam ze inkarnacja w rosliny czy zwierzeta nie zachodzi. Czasami widze to w smieszny sposob jakbym sie urodzil ponownie powiedzmy w zwierzeciu, dazyl bym do tego by znow stac sie czlowiekem (lub osoba inteligentna, podazajaca ku rozwojowi i korzystajaca z wolnej woli), i pewnie po kilku pokoleniach znowu doprowadzil bym do swojej metamorfozy tak abym w pelni wykorzystywal swoj potencjal. Cialo wedlug mnie jest unikalnym pojazdym jedynym w swoim rodzaju i wrecz idealnym do rozwoju energi.
Pozdrawiam i czekam na dalszy ciag :-)
Artykuł dający do myślenia ,;) , wszystko dobrze opisałeś, widać że opierałeś się na swoich doświadczeniach ;o , czekam na kolejne wpisy ;d
Ciekawe ciekawe jeżeli to jest czubek to… Dzięki temu mam jeszcze większą motywacje do tego aby przeżyć obee :D A co do boga to jest to jakaś istota astralna czy taka jak przedstawia nam kk??
Wszystko fajnie i pięknie, niestety istnieje jeszcze możliwość, jakoby OOBE było rzeczywiście złudzeniem umysłu i niczym innym jak odmiennym stanem świadomości. Wtedy okaże się doznaniem, w kwestii "realizmu", takim samym jak LD, czyli zwykłą zabawą ludzkiego mózgu.
Z braku dosadnych dowodów tak moja, jak i powyższa teza może być uznana za prawdziwą. Wobec tego nie można założyć, że życie po śmierci wygląda tak jak to opisano w artykule, a człowiek, tak jak był przez wieki, tak nadal jest skazany na życie w niewiedzy. To byłoby zbyt proste, a ze świadomością że wszystko wciąż się odradza mielibyśmy na świecie jeszcze większy chaos, niż teraz. Dlaczego? Ano dlatego, że odrzuciłbym wówczas swój pogląd o sprawiedliwości czekającej na ludzi po śmierci, wziąłbym sprawy w swoje ręce i – chociażby – zabił długopisem nauczyciela, który w moim przekonaniu jest zły. Można by jeszcze gwałcić kobiety na ulicach, kraść co komu pasuje i mordować przypadkowych przechodniów, no bo przecież wszyscy kiedyś umrzemy i na nowo się odrodzimy blablabla… utopia.
Nie, nie jestem chrześcijaninem.
Artykuł naprawdę ciekawy, czekam na następną część/części. co do powyższego posta, Jazz, "odradzając" się nie pamiętasz swoich poprzednich wcieleń, możesz dowiedzieć się kim byłeś właśnie np w oobe. Zastanawiam się czy doświadczyłeś tego stanu bo, z twojej wiadomości wnioskuję że nie, a szkoda bo,gdybyś to przeżył,to byś zrozumiał. Co ma wspólnego z tą wiadomością czy jesteś chrześcijaninem czy nie? myślisz że chrześcijanie tylko wierzą w Boga? to jest religia, system który nieźle zarabia, osobiście też nie jestem "chrześcijaninem" nie wyznaje ŻADNEJ wiary. Ja po prostu KOCHAM BOGA. Dowody są, w ludziach, wiele setek ludzi doświadczyło tego stanu, przez co zmieniło swoje życie o 180 stopni. blablabla? skoro oni są szczęśliwi,widać zmiane w ich zachowaniu,życiu jak i poglądach to ja jestem w stanie im uwierzyć. kolejny człowiek który potrzebuje "dowodów". W życiu nie wszystko da się udowodnić/wyjaśnić. Pozdrawiam.
hmn.. co by tu napisać? Powiem tyle że daje dużo do myślenia i wyjaśniło kilka moich pytań na temat życia ,świata oraz miłości. Zaciekawiły mnie cele życiowe, których nieznam i to mnie denerwuje lecz mając świadomość tego co przeczytalem teraz wiem jak je rozpoznac ;) Co do tego co napisał kolega wyżej to mam kilka antytez na jego tamat ;p Skoro oobe jest złudzeniem to czemu tysiace ludzi na świecie dowiadują się podobnych informacji na teamat życia i świata podróżując poza cialem a nieznają sie ani nigdy wczesniej z soba nie rozmawiali? Co do drugiej tezy tez mam wątpliwości… Wielu ludzi na świecie wie ze nastepuje drugie życie po smierci a jednak nie kradnie, gwalci ludzi na ulicy itp. A to dlatego ponieważ tacy ludzie jak Karol Cetlin są rozwinięci duchowo i wierza w zycie po smierci a ludzie ktorzy nie sa rozwinieci duchowo to niewierza w to i pisza ze gdyby tak bylo jak Karol pisze to mogliby mordowac i gwalcic na ulicy ludzi ;p Zreszta Bog stworzyl bardzoo mądry system ktory nazywa sie KARMA, jeżeli mordujesz ludzi, gwałcisz ich na ulicy z mysla ze i tak sie odrodzisz to najprawdopodobniej bedziesz niepelnosprawny w nastepnym wcieleniu albo trafisz do piekla i tam zajmie sie toba duza grupa murzynow :) Ps. Nie moge doczekac sie kolejnej części artykulu ;)
Karol Cetlin jest na prawde mondry i z teko artykułu parawie zrozumiałam prawie wszystko i nie mogłam się oderwać o ty tego artykuł bo jest na prawde fajny:)
Żeby napisał tam jeszcze o jakiego boga mu chodzi ale tak to wszystko super czekamy na drugą część :)
A w następnym wcieleniu będę razem ze swoją teraźniejszą rodziną? Chodzi mi o to , czy będę wśród tych samych dusz czy już innych?Bo jeśli innych to jaki jest sens np. kochać rodziców , skoro będzie się miało innych? Sorry za powtórzenia.Pozdrawiam i czekam na ciąg dalszy.
Wszelkie pytania na temat artykułów proszę zamieszczać na Forum – http://www.druga-strona.pl – Karol Cetlin (rozmowa o artykułach) Pozdrawiam!!
Wcięło mi poprzedni komentarz, coś widocznie spaprałem ;););)
Drogi Karolu, ze wszystkim się zgadzam poza jednym.
Nie mogłeś widzieć Boga (chociaż piszesz że tam Był), a to z prostego powodu.
Bóg to wszystko i nic, to co widzialne i niewidzialne (Boska dychotomia). Jeśli spojrzysz w lustro, spojrzysz na swego Brata, Matkę i Ojca, spojrzysz w niebo i na ziemię, powietrze i wodę – To co widzisz i To czego nie widzisz, to wszystko co zostało zbudowane nie przez ludzką rękę, to TO jest Bóg. Bóg jednocześnie jest i nie jest (dychotomia).
Pomyśl – Ty widziałeś Boga i ktoś inny też widział, ale każdy obstaje przy tym, że jego Bóg był prawdziwszy – dochodzi do dysonansu, a nawet do wojny.
Jeśli tam będziesz, zapytaj Go, czy mam rację, bo ja wiem, że mam.:):):) Wszak niektórzy uważają, że Bóg to starszy Pan siedzący na tronie i czyhający na potknięcia ludzi by ich ukarać.
Pozdrawiam serdecznie i życzę jeszcze wielu, wielu ciekawych doznań łącznie z tym, że jeśli Twoją wolą będzie spotkać Jezusa lub Buddę, to zapewne ich spotkasz, ale to chyba jeszcze "Wyższa szkoła jazdy" :):):). Z tego co mi wiadomo, jesteś już bardzo blisko.
git artykuł :) też czekam na więcej :D:D podobne informacje możecie przeczytać w książkach Roberta Monroe'a, dużo tam relacji, ale oczywiście co inny człowiek to inne relacje :)) liczę, że się ukaże coś więcej :D
Świetny artykuł, licze na dalszą część, Błagam Karol opisuj tu wszystko co wiesz, to takie fascynujące…
cóż, niezmiernie ciekawi mnie dalszy ciąg i reszta tej "góry lodowej" więc dołączam się do grona oczekujących.
Świetny artykuł, pisz dalej bo masz prawdziwy talent. Mam pytanie odnoście Boga.. jeśli jest się innej wiary, etc to nic nam nie zrobi?
Pozdrawiam.
Czy poprzez stan obe można odkryć swój prawdziwy talent do czegoś? Interesuję się obe od dobrych kilku lat, ale niegdy niedostałem na to solidnej odpowiedzi. Staram się odkryć swój talent od kiedy pamiętam (chyba 6 lat miałem kiedy prubowałem wszystkiego co mi do głowy przyszło). Prosze o odpowiedź w tej ciekawej sprawie ;]
Też oczywiście czekam z niecierpliwościa na kolejną część tego bardzo cikawego artykułu.
O LD i OBEE dowiedziałem się wczoraj, bardzo mnie to zafascynowało, jednak mam wiele lęków i obaw. Prosiłbym kogoś kto "przeżywa" te stany, o napisanie na moje gg-21910536
Jeśli ktoś szuka wiedzy na temat notabene "drugiej strony" niech lepiej sobie poczyta "Wędrówki dusz", o wiele więcej się dowie konkretów. Ten artykuł mało nowego wnosi, same banały. Chyba że Pan Karol Cetlin chowa w kieszeni prawdziwe asy. Miejmy nadzieję że się nimi z nami podzieli. Pozdrawiam . ;)
Ps: Kocham Krysie
Wow ;)) Życie po śmierci taa ? i znów na ziemi …? ;DD Ja to chyba nigdy nie dojde do tych celów … coś mi się tak wydajęę ;))
Fajny, fajny artykuł ;D Interesujący
Jeśli teraz moim celem jest zarobienie kupę pieniędzy, nie udaje mi się tego zrobić w tym wcieleniu, w następnym wcieleniu odradzam się jako mlecyk (roślinka ;) to o ile mam większe szanse zarobić kupę szmalu jako mlecyk? Tekst super, wszytko gitara oczywicie koment pozytywny ;)
Zaiste jest to czubek góry lodowej… Temat może zawierać ogrom bardzo ważnych informacji dla podróżników przebywających w tym czasie na tej planecie, którzy zapomnieli po co tu przybyli… więc czekamy na ciąg dalszy.
Bardzo ciekawy artykuł aczkolwiek troche za krótki, czekam na ciąg dalszy. Ten tekst jeszcze bardziej zmotywował mnie do ćwiczeń.
Powiem tak,to co tam zobaczyłeś to jest kłamstwo coś takiego nie istnieje nie istniało i istnieć nie będzie…lepiej poczytajcie Biblie Świętą i pokutujcie za swoje grzechy,i Życie jest 1!!!!…
to by sie zgadzało z wieloma książkami które czytałam. człowiek po śmierci tworzy jakby swój własny wszechświat:) może nie wszyscy będa widzieli o co chodzi ale to tak jakby po osiągnięciu doskonałości być cała Narnią, całym małym światem:)heh aż ciśnie sie porównanie na usta że jest się wtedy bogiem:)
Wszystko, co napisałeś zgadza się z tym, co podejrzewałam. Jedni mogą mówić, że to kłamstwo ale tzw. duchy mówią dokładnie to samo. Nowe rzeczy, których się dowiedziałam to miejsca w jakie można się udać (czy nie mógłbyś napisać o tym więcej?), cele, które wybieramy i tworzenie własnego świata (zawsze myślałam, że jest jeden – idealne niebo :) Czekam na drugą część. Tak nawiasem mówiąc może nawrócisz tym kilku ateistów ^^ Pozdrawiam.
Nie zapominajmy, że Pan Karol jeszcze nie umarł i nie zna odpowiedzi na wszystkie pytania :> Więc tak, to wszystko zgadza się z moją wcześniejszą teorią. Może oprócz rzeczy, o których nie wiedziałam np. że kreujemy własny świat, cele i miejsca. (czy nie znasz więcej? nie mógłbyś opisać dokładniej?) Czekamy na następny artykuł.
hmm bardzo mnie interesuje dalsza czesc artykulu poniewaz, myslalem ze znalazlem milosc zyciowa, tak jak napisales znam jej wad, nwgatywne zachowania itd, itp, ale i tak zawsze chcialem z nia byc, przez glupia klotnie zerwalismy a ja ciagle ja kocham…czy tak powinna byc prawdziwa milosc ? moze jest jakis sposob by to zmienic :)
super strona
pozdrawiam
Bardzo interesujący artykuł. Chciałabym przeczytać dalszą jego część.
Uwielbiam tą stronę. Jestem fanką :)
Pozdrawiam gorąco ;*
Czytałem książkę "Rozmowy z Bogiem" i powiem Wam szczerze, że myśl przewodnia była bardzo podobna do tego, co tu przeczytałem. Zresztą polecam każdemu do własnego zobrazowania. Ma ją gdzieś w pdf na dysku, co jakiś czas sięgam.
To jest na prawdę świetne i ciekawe . chciałabym poznać ciąg dalszy Tego artykułu . bardzo mnie to interesuje więc czekam :)
Wow! Nie wiem, co powiedziec.. O_O Powiem jedynie,ze druga strona odmieniała moje zycie, oczywiscie na lepsze ;) Skłoniła mnie do refleksji nad własnym zyciem, a moje przezycie z LD byly bardzo przyjemne:) A ten artykuł… wielu ludzi czesto zastanawiało sie nad tym, m. in ja i powiem szczerze ze… nie wiem co powiedziec xD Tzn artykuł genialny, ale musze poukładac sobie to wszystko w głowie ;) Powiem tak : Karolu! Dziekuje Ci za to co zrobiłes! ;)
Ten artukuł jest genialny! Tak samo jak druga strona odmienił moje zycie ;) oczywiscie na lepsze! ;) Dziekuje, Karolu! ;)
Bardzo ciekawie to przedstawione, chociaż mam wątpliwości co do tej "miłości idealnej". Czekam na więcej.
Bardzo interesujące . Schemat rozwoju wygląda raczej tak : roślinka,zwierzątko,człowiek,istota wyższa…(nie potrzebująca już ludzkich doświadczeń).Nie za bardzo chce mi się tu wracać…Ale tak sobie myślę,że OBE może nas wyzwolić . Pozdrawiam . Wierzę w Jezusa .
Jestem na etapie poszukiwania swojego idealnego partnera, ten wątek najbardziej mnie interesuję. Mam nadzieję, że już niedługo napiszesz więcej :) Pozdrawiam :)
Ciekawe jest to jak bardzo pokrywa się to z buddyzmem.. Jestem za tym, abyś napisał o tym więcej. Pozdrawiam
Jednak czy idealny partner może być zwierzęciem lub roślina w którymś wcieleniu? Wtedy jest chyba małe prawdopodobieństwo,że się go spotka?,a nawet jeśli to chyba przykre jest życie jako roślina. Roślina wogóle myśli?
WiEDZIAŁAM !! WIEDZIAŁAM !! :D !!!!
jak to czytałam to sam uśmiech pojawiła mi się na ustach i łzy same zaczeły lecieć po twarzy ;] (morze to tez dlatego że w słuchawkach leciała mi piosenka z titanica xd) ale zawsze o tym myślałam o inkarnacji O tym ze napewno jest mi ktoś przeznaczony i wgl. lecz próbowałam w to niewierzyc bo jestem katoliczka średnio wierzącą ale jednak a przeciez (chyba buddyści) wieżą w inkarnację …ale cos mnie zawsze ciągneło :D … Kurna chyba musze przestac słuchać titanica bo staje sie zawrażliwa :} szkoda że jeszcze nieznalazłam swojego celu :(
Ej a czy jest możliwe żeby celem zyciowym było cos związanego z OBEE bo jak o tym czytam to tak mi wali serce ze wow xd
A no tak zapmniałam xd a jak sie rozpoznaje czy sie długo ogólnie jest ?? czy czujesz sie zawsze taka ociążałą stara mimo że młoda silna prowadząc aktywny tryb zycia – to wedy stara dusza a jak silana zawsze do pracy to młoda ??
Dobrze, więc ja :)
W każdym razie artykuł piękny, bardzo prawdziwy. Zgadzam się. Co jeszcze mogłabym dodać? Musnęłam ledwie ten o prawdziwej miłości, jest genialny. W każdym bądź razie ot życzę Ci więcej sukcesów bo to chyba Ci teraz potrzebne. No i byś dalej inspirował jak to robisz.
Witam,
chciałbym bardzo podziękować Panu Karolowi za te słowa w tym artykule, gdyż jeszcze bardziej przekonały mnie do OOBE, dzięki czemu zacznę swoje pierwsze próby już w najbliższych dniach ;)
Jeszcze raz dzięki i czekam na drugą część!
Pozdrawiam ;)
Kaaarooool ! :D Napisz tą drugą część xD
Plissss :P
Dr hab. Lesław Rączka Vc-Dziekan ds. opierdalania się xD
Artykuł rewelacja. Przypadkowo posiadłem umiejętność świadomego śnienia, przypadkowo bo poprzez moją świadomość dnia codziennego, i poprzez różnicę którą dostrzegam między życiem a snem, mogę go kontrolować. Moim nieskromnym marzeniem jest, a propos ostatniej części artykułu, poznać idealną partnerkę, ale bardziej – móc razem z nią podróżować astralnie, razem śnić LD. Zupełnie jak w "Incepcji", choć moje marzenie nie było tym filmem inspirowane, bo powstało dużo wcześniej. Pozdrawiam.
Karolu, skąd Ty masz te informacje? czy to są Twoje przemyślenia? czy dowiedziałeś się tego podczas LD czy OBE?
nie gniewaj się, ale trochę mieszasz ludziom w głowach, mając tak niewielkie doświadczenie stawiasz zbyt pochopne wnioski
może zacytuję kilka Twoich wypowiedzi:
"Czym jest przestrzeń astralna?
Przestrzeń astralna jest biblijnym niebem. Jest miejscem skąd pochodzi nasza dusza…"
Poczytaj Powella, Moena czy Monro'a, świat astralny jest jedynie etapem przejściowym…a nie docelowym…dusza nie pochodzi ze świata astralnego a jedynie przez jakiś czas w nim się przejawia, podobno ciało astralne, tak jak fizyczne również umiera i przechodzimy na bardziej subtelny poziom istnienia
"Co dzieje się po śmierci?
Człowiek po śmierci odradza się jako: Człowiek, Zwierze lub Roślina…"
owszem są takie przekonania, jednak w 99% osoby, które miały wgląd w istotę renkarnacji zaprzeczają temu, człowiek odradza się jako człowiek, zwierzęta jako zwierzęta, a w przyrodzie zamieszkują duchy natury, które są zupełnie innej "kategorii" niż dusze ludzkie
przemyśl proszę to co napisałem…przecież nie da się zdobyć tytułu profesora, zanim nie zrobisz magistra…przecież po śmierci każdy z nas będzie musiał wziąć odpowiedzialność za siebie, ja oczywiście wezmę odpowiedzialność za to, że w tak brutalny sposób piszę teraz do Ciebie…a czy Ty wieźmiesz odpowiedzialność za to co wypisujesz? przecież czytają to setki a może tysiące osób…
jestem daleki od tego aby zniechęcać Cię do pisania, chodzi mi jedynie o to, abyś spróbował dotknąć tematu z różnych punktów widzenia, zanim o czymś napiszesz