Strona głowna / OOBE - Podróż poza ciałem / Doświadczenia / Czy OOBE może być lekarstwem na mój nałóg? Cz. 2

Czy OOBE może być lekarstwem na mój nałóg? Cz. 2

Kolejny przykład który przypomniał mi się, pochodzi z anglojęzycznego forum na temat OOBE ( Nie pamiętam adresu ). Opisywana osoba, mężczyzna – miała ogromny problem ze swoim uzależnieniem. Nie kontrolował tego co robi, aż do tego stopnia, że mógł nawet umrzeć z powodu zbyt częstego palenia marihuany. Jak się pewnie domyślasz, tak się nie stało.

John bo tak miał na imię, nie praktykował nigdy podróży poza ciałem oraz też też nigdy nie szukał rozwiązania swojego problemu, ponieważ palenie sprawiało mu to zbyt duża przyjemność. Nie wiedział, że można żyć inaczej, będąc w jego dotychczasowym stanie. Na szczęście zmienił się na lepsze. John miał tylko jedno, jedyne wyjście z ciała. Które wywołał nieświadomie, podczas tego wyjścia został przeniesiony do miejsca które nazwał „Lustro”. W tym miejscu w „Lustrze” zobaczył jak jego mama ( miał wtedy 17 lat ) wylewa sok na podłogę, a jego pies podbiega i zlizuje plamę pomarańczowego soku. Drugi film jaki zobaczył, to była bójka pomiędzy dyrektorem jego szkoły, a jego przyjacielem. Pokazanie tych zdarzeń, miało na celu zweryfikowanie, że nie jest to zwykły sen, ponieważ te dwa zdarzenia, urzeczywistniły się tego samego dnia, kiedy wrócił do ciała i obudził się. Drugie miejsce do jakiego został zabrany podczas OOBE, to ogromna zielona polana z kwiatami. Rozciągała się ona, aż po horyzont i tam nastąpiła właśnie część jego walki z nałogiem.

Kazano mu położyć się na trawie. W tym czasie gdy tak leżał, w jego kierunku zaczęły przychodzić mrówki. Było ich aż tak dużo, że zieleń polany zszarzała. Szły one do niego, ze wszystkich stron, a on nie wiedział co zrobić. Krzyczał o pomoc do tej istoty która go tam przyprowadziła, ale ona powiedziała, że musi sobie sam z tym poradzić, bo inaczej zginie ( w realu ). John zaczął panikować, jednak jego nowy astralny przyjaciel zaczął go uspakajać i wyjaśnił, aby myślał racjonalnie. John wtedy wpadł na pomysł, aby wejść na jabłoń która rosła obok niego. Jednak mrówki też to zrobiły, wtedy przyszła mu do głowy myśl, że zacznie przepoławiać jabłka i wyrzucać je z dala od siebie. Mrówki szły do jabłek, jednak szybko je zjadały i powracały. Jego przyjaciel powiedział, by pomyślał nad sposobem pozbycia się mrówek na zawsze. Owady zbliżały się, a on nadal myślała nad sposobem pozbycia się ich. Po czym za chwilę wymyślił, że zacznie z nimi rozmawiać i tak zrobił. Spytał się ich, dlaczego chcą go zjeść,a one odpowiedziały:

  • Dlatego, bo nas nie lubisz, ale mimo to nas karmisz.

    Jednakże udało mu się, namówić mrówki, aby sobie poszły i nigdy nie wróciły.

Istota astralna która była obok niego, powiedziała, że owe mrówki symbolizowała jego chęć sięgnięcia po narkotyki. Wtedy zrozumiał, że nie chciał palić marihuany, mimo wszystko zaspakajał swoją chęć. Dostał lekcje, że zwykle sposoby poradzenia sobie z nałogiem, jak zabranie używki, nie pomagają, a pomoże jedynie, dialog z samym sobą i swoim nałogiem. Po powrocie do ciała zaczął się zastanawiać – Po co ja to robie? – Zmarnuje sobie życie, są inne przyjemności, bez problemu uda mi się zastąpić ten nałóg, nie muszę palić, by czuć się dobrze, nie muszę karmić cale życie swojego nałogu.

John, po tym wieczorze nigdy nie sięgnął po żadne używki i trwało to aż do momentu, napisania tego postu na zagranicznym forum i zapewne do dziś.

Karol Cetlin

Badacz i nauczyciel

www.druga-strona.pl

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 7.4/10 (5 votes cast)
Czy OOBE może być lekarstwem na mój nałóg? Cz. 2, 7.4 out of 10 based on 5 ratings

Przeczytaj też

Dla kogo przeznaczone jest OOBE? Jedno kluczowe pytanie zanim się za to zabierzesz

Jest to jedno z najważniejszych pytań jakie należy sobie zadać zanim przystąpisz do ćwiczeń czy …

16 komentarzy

  1. Trochę tego nie rozumiem… Najpierw jest napisane, że ten John umarł, a potem, że napisał posta i od tego momentu już nie pali… Ale ok, tekścik fajny :)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: -2 (from 2 votes)
  2. Nie nie… Karol napisał, żęe on MÓGŁ umrzeć. A nie, że umarł:)

    To różnica.

    VN:F [1.9.22_1171]
    Rating: +1 (from 1 vote)
  3. Panie Karolu próbuje wyjsc z ciala juz 3 miesiące stosuje sie do wszystkich zasad klade sie spac na 4 godziny wstaje nastepnie rozbudzam umysl godzine czasu klade sie do lozka i oczekuje na wibracje. Wibracje pojawiaja sie u mnie praktycznie odrazu jak sie poloze nie sa jakies bardzo silne ale i nie za delikatne. Gdy próbuje sie im poddac po pewnym czasie przechodza i nie ma zadnego efektu. Za piec do dziesieciu minut pojawiaja sie nastepne juz odrobine delikatniejsze ale nic wiecej. Panie Karolu blagam o pomoc bardzo chce odbyc podróz astralna ale nic z tego nie wychodzi. Jesli znajdzie Pan chwilkę czasu prosze pisac na maila eric_18@op.pl jeszcze raz bardzo serdecznie proszę Pana o pomoc.

    VN:F [1.9.22_1171]
    Rating: +1 (from 1 vote)
  4. i o to chodzi.. jak może palić skoro już nie żyje. Ot cała puenta. No ale daje piątke :)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  5. i o to pewnie chodzi, jak ktoś moze palić skoro nie żyje. Ciekawa puenta. Podoba mi sie. Daje 5! :)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  6. fajnie samemu sobie komentarze wysyłać?

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  7. Karolu żyjesz? Już od tak dawna żadnego artykułu nie umieściłeś…

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  8. mam taka sprawe… jestem poczatkujacy w obe, raz udalo mi sie cos zrobic ale nie potrafi tego wyjsnic,,, bardzo sie czegos wystraszylem i po chwili wszystko zniknelo… nie wim co to bylo ale chcialbym sie nauczyc obe bo bardzo mnie to ciekawi a mam swoje problemy ktore musze rozwiazac… jesli ktos chcilaby mi pomoc to prosze o podanie gg na email selega93@wp.pl. Dzekuje z gory.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  9. CZEKAMY NA KOLEJINEGO ARTYKUŁA!!!!!!

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  10. od nie dawna interesuje sie oobe, dlatego tez trafiam tutaj.

    pytanie? OD KIEDY MARIHUANA UZALEZNIA?

    jesli ktos ma jakies fakty, dowody prawdziwe to bardzo bym prosil.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: +1 (from 1 vote)
  11. Karol Cetlin

    Wiesz, może i nie ma żadnych naukowych dowodów na to, że marihuana uzależnia.

    Jednak, po pierwsze zdaję relację w czym pomogła podróż poza ciałem innej osobie, która jak sama napisała często to robiła.

    Po drugie, jeżeli ktoś bierze coś non-stop bez żadnego opamiętania, dzień w dzień i szkodzi to jego życiu, to chyba można to nazwać uzależnieniem?

    Po trzecie, tak naprawdę możesz uzależnić się od wszystkiego: grania na komputerze, palenia papierosów, jedzenia kartek czy PISANIA GŁUPICH KOMENTARZY. Jednak są bardziej i mniej szkodliwe uzależnienia ;-)

    Pozdrawiam,
    Życzę wnikliwego studiowania, Jak mówienie, że marihuana nie jest uzależnienie, wpływa na skuteczność wychodzenia z ciała. To z pewnością pomoże wielu ludziom ;-)

    VN:F [1.9.22_1171]
    Rating: +2 (from 2 votes)
  12. Sluchaj, xywa.
    Marihuana uzaleznia, jak nie wierzysz, to zapytaj sie kogos , kto pali np 2 lata.
    Kazdy Ci to powie, ze maria uzaleznia. Ile sam palisz? Miesiac? To nic.
    Ale potem sam zobaczysz, ze bedziesz mial cisnienie na trawe. I nie bedzie ona dzialala na Ciebie tak samo, jak na poczatku. Zapytaj sie po prostu kogos, kto dlugo jara.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: +1 (from 1 vote)
  13. Jan Kowalski

    "Nie kontrolował tego co robi, aż do tego stopnia, że mógł nawet umrzeć z powodu zbyt częstego palenia marihuany."

    Jeszcze NIKT NIGDY nie zmarł na świecie od palenia marihuany, więc nie rozumiem tego zdania. Marihuana uzależnia, a może raczej przyzwyczaja. Nie spowoduje, że będziesz chodził na czworaka i bełkotał, że chcesz działkę, ale jeśli będziesz palił bardzo często i nagle przestaniesz, będziesz czuł chęć zapalenia. Podobnie jak np z kobietą- jeśli spotykasz się z taką którą bardzo lubisz lub kochasz i ona nagle np wyjedzie będziesz za nią tęsknił i chciał się z nią spotkać. Pozdrawiam

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: +3 (from 3 votes)
  14. Marihuana uzależnia, co prawda nie tak mocno jak tytoń, wiem bo przerobiłem obie używki. Marię paliłem 7 miesięcy 2-4 razy w tygodniu (był tydzień że kilka razy dziennie) i się uzależniłem, ale rzucenie było dużo łatwiejsze niż po 4 miesiącach palenie 3 fajek dziennie.

    Poza tym marihuana bardzo pomaga w osiąganiu innych stanów świadomości ;)

    Aha, jak chcecie palić to siejcie a nie kupujcie od dilerów, bo to szkodliwy syf jest (nie zawsze pewnie ale zdarza się). Ja miałem czystą, bo kolega hodował.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  15. Ahahah Sebastian beka tyle się znasz co nic, 7 miesięcy i uzależnieniles się? To jest w ogóle nie możliwe chyba że dla jakiegoś dziecka które nie ma własnego zdania lub sobie coś wkreca, palilem 5lat i rzuciłem prawie z Dnia na dzień choć początki nie były łatwo to mi wyszło a fajki palę już 6 lat i nie dam rady rzucić, papierosy to jeden wielki syf nic nie dają w porównaniu z trawą która jest niesamowita i w różnych odmianach daje inne fazy, fajki nic i dalej nie mogę się ich pozbyć…. Pragnę osiągnąć sukces w astralu żeby między innymi pozbyć się tego nałogu

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  16. Szalenie wnikliwie zrelacjonowane. Czekam na inny artykuł.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *