Strona głowna / OOBE - Podróż poza ciałem / Filozofia / Jak poznać, że Twoja „praca” jest Twoją pasją? Cz.1

Jak poznać, że Twoja „praca” jest Twoją pasją? Cz.1

Witam wszystkich,

Ten artykuł będzie tematycznie odbiegał od poprzednich artykułów jakie mogłeś przeczytać na drugiej stronie. Swoją opinię o tym czy chcesz tego typu treści, możesz wyrazić w komentarzu, gdyby Ci się one spodobały, będę kontynuował przekazywanie tego typu wiedzy i starał się to rozbudowywać. Natomiast, jeśli większość osób wyrazi pogląd, że chcą głównie słuchać o temacie OOBE, LD i PM to wrócę do poprzedniej formuły.

Do tego artykułu zmotywowało mnie to co widzę na co dzień w swoim życiu. Głównym motywem byli ludzie którzy snują się ciągle bez celu, energii, pasji. Odczuwanie pozytywnych emocji z tego co robisz i za czym podążasz – według mnie – jest najważniejszym motywem w życiu każdego człowieka. Uwielbiam ludzi, którzy znają swoje powołanie i z determinacją je realizują.

Dla mnie najgorsze jest nie mieć w ogóle planu na siebie, nie wiedzieć po co się żyje i co dobrego daje się światu. Ogranicza się dostęp do takich wspaniałych stanów jak stan tu i teraz (inna nazwa – stan flow), poczucie misji, zaangażowanie, które rozpala serce, sprawia, że umysł pracuje na wyższych obrotach, a jakbym miał to ładnie podsumować, powiedziałbym, że dzięki temu kocha się to co się robi.

Mówiąc praca w tym artykule mam na myśli każde zajęcie, które realizujesz regularnie po kilka godzin w miesiącu, więc może to być praca za która dostajesz pieniądze, ale także gra w zespole piłkarskim, czy wielogodzinne rysowanie. Więc jak to rozpoznać?

1.        Jesteś dobrze zorganizowany, wiesz co zrobić – Nie walczysz, aby być w tym zdyscyplinowanym.

Twoim problem na pewno nie jest to, że nie chce Ci się wykonywać danych zadań, czy się przy nich nudzisz. Jednak „problem” polega na czymś zupełnie innym, walczysz ze swoimi priorytetami. Chcesz zrobić dużo rzeczy, że nie wiesz, na jakie się zdecydować w pierwszej kolejności, ponieważ większość z nich jest na tyle ciekawa, że najlepiej jakbyś wszystkie z nich zrobił w jednym czasie.

Zagrożenia?

– Możesz nie zacząć żadnego zadania, jeśli masz kłopot z podejmowaniem decyzji. Możesz zacząć każdy po trochu, co wiąże się z tym, że na żadnym dobrze się nie skupisz i do końca go nie zrealizujesz. Możesz porzucić prowadzone kluczowe czynność, na korzyść nowej idei, a stara może nie zostać zrealizowana, co tak naprawdę sprawi, że nie zrobisz postępu, tylko zaczniesz kolejną rzecz od początku.

Rozwiązanie

– Wypisz na liście jakie projekty już realizujesz, do czego one prowadzą i wybierz takie, które dadzą Tobie największy postęp w tym momencie, które dadzą Ci największe korzyści. Jeśli znasz listę „ważne/pilne, ważne/niepilne, nie ważne/pilne, nie ważne/niepilne” to zrób tę listę w taki sposób.

2.       Myślisz z nadzieją „co można jeszcze zrobić?”, zamiast „mam nadzieje, że nie trzeba nic więcej robić”.

W momencie gdy kochasz to co robisz, bez względu czy jest to pełen etat w jakieś firmie na danym stanowisku, idea, która angażuje Cię bez reszty, czy konkretny zestaw zadań to wciąż zadajesz sobie pytanie „co można jeszcze zrobić?”. Jest to podobne co obieranie cebuli, zawsze są jakieś warstwy do odkrycia, zbadania, poprawienia. Jednak, gdy tego nienawidzisz, każda z tych warstw przyprawia Cię o „płacz”.

Zagrożenia?

Możesz ciągle pogłębiać wiedzę w tym samym aspekcie (pozytywne) i skupić się ciągle na tych samych już wykonanych zadaniach, zamiast iść dalej do przodu w realizacji całego projektu. A z mojego doświadczenia wynika, że zawsze można coś zmienić w danym projekcie, produkcie, idei.

Ulepszona idea

Wypisz rzeczy, które lubisz robić w swojej „pracy”, a które sprawiają opór w Twoich myślach, jak masz zamiar się za nie zabrać. Te rzeczy, które lubisz robić, najlepiej będzie jak samemu je będziesz robił, a te, które idą opornie, możesz scedować na kogoś innego jeśli masz taką możliwość.

3.       Nie mówisz o innych ludziach, mówisz o tym co inni zrobili fajnego w tej dziedzinie.

Kiedy kochasz swoją „pracę” to wtedy nie tracisz czasu na to, aby plotkować o innych w negatywny tego słowa znaczeniu – to tak bardzo polskie :). Głównie mówisz o takich ludziach, którzy swoimi czynami inspirują Cię do pogłębiania Twojej wiedzy, o tym, że dane dokonania zmieniły Twój sposób myślenia na temat „co jest możliwe, a co nie”, oraz mówisz o tym co udało Ci się w tej dziedzinie osiągnąć, bo to sprawia, że jesteś zadowolony z siebie i ze swojego życia.

Ulepszona idea

– Wypisz swoich idolów, którzy Cię inspirują do dalszego działania. Dopisz także to co widzisz w nich pozytywnego i to jakie mogą mieć negatywne zachowania. Jeśli nie możesz znaleźć żadnego „cienia” w danej osoby to może być znak, że dana postać w twojej głowie, może być trochę wyidealizowana.

4. Myślisz o tym co warto powiedzieć, a nie to jak to powiedzieć.

Nie zastanawiasz się czy wypada coś powiedzieć, czy jak subtelnie coś zasugerować. Znasz i ufasz większości ludzi, która Cię otacza w tym środowisku. Dzięki temu możecie się z sobą bezpośrednio i wprost komunikować przekazując najważniejsze informacje, często jak jakiś problem, czy to, że co razem tworzycie nie jest takie jakie oczekiwałeś. A Twój związek z tą osobą, opieracie na szczerości i zaufaniu.

Zagrożenia?

Oczywiście rzucanie epitetami, silne emocje, czy żywiołowa gestykulacja, raczej nie jest na miejscu J W taki wypadku zalecam z zapoznaniem się z ideą „Komunikacji bez przemocy” (ang. NVC).

5. Widzisz swoich klientów jak ludzi, którzy czują i żyją.

Po prostu patrzysz na nich jak na zwykłych ludzi, którzy mierzą się każdego dnia z podobnymi problemami co Ty i zarówno cieszą się z podobnych rzeczy. Nie widzisz w nich „chodzących portfeli” i nie liczysz w myślach ile na nich zarobisz. Zamiast tego cieszysz się ich obecnością, szczerze rozmawiasz i wiesz, że oni są prawdziwi w tym co robią – mają różne potrzeby, obawy i oczekiwania tak samo jak ty w dziedzinach w których masz małe doświadczenie. Zdobywasz w ten sposób prawdziwe poczucie spełnienia i celu, aby dbać o ich indywidualne potrzeby.

6.       Cieszy Cię czas pracy.

Jesteś zadowolony z tego, że teraz jest czas do pracy, a nie mówisz do siebie „o nie! Znowu!”, „ Nienawidzę poniedziałków!”. Nie siedzisz jak kołek w pracy, odliczając godziny do końca, a następnie po pracy uciekasz do „życia”, aby być szczęśliwym. Ty cieszysz się życiem i cieszysz się swoją „pracą”. Czujesz w sobie moc i entuzjazm, kiedy kochasz swoją pracę jest to częścią Twojego życia i interesującą częścią dnia.

Kiedy to problem?

Takie myślenie staje się problem w momencie, gdy zaczynasz znacząco zaniedbywać inne ważne dla człowieka sprawy, jak relacje międzyludzkie, źle się odżywiasz, czy brakuje Ci pieniędzy na „życie”.

Rozwiązanie

Teraz będzie kolejna lista, wypisz ile codziennie możesz poświecić minimalnie czasu na tę „pracę”, a ile maksymalnie. Dopisz także w jakich okolicznościach będziesz „pracował” nad tym minimalną ilość godzin, a ile maksymalną.

7.       Cieszysz się spotkaniami z klientami, pracownikami czy w odbywania zebrań.

Lubisz być w centrum uwagi (gdy mówisz na „swój” ulubiony temat), podejmować trudne rozmowy, które doprowadzają do decyzji, angażować się w nowe inicjatywy, zmieniać istniejące od dawna standardy – zmiana pomaga Ci robić nowe rzeczy, lub eliminować wąskie gardła, czasami także wypływać na nowe oceany z większymi koncepcjami, co wpływa na wzrost Twojego zaangażowania ze względu na zupełnie odmienne zadania czy funkcje.

[Ciąg dalszy nastąpi]

Po tym artykule znając polską mentalność, pojawią się komentarze typu, ale jak ty możesz tak mówić, przecież ja „muszę…”, „to nie takie łatwe” czy „to nie prawda!”, jakieś tam narzekania, doszukiwania się różnych teorii, czy to prawda, czy nie, gdzie dowody. Ale wiesz co? Nie obchodzi mnie to, ja dziele się swoją wiedzą i doświadczeniem, możesz to olać, albo coś wziąć do siebie i zastosować w swoim życiu, Twoja sprawa i Twoja decyzja.

Do napisania w komentarzu!

 

 

Stwórz w swoim życiu szczęście

Karol

Po długiej przerwie.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 10.0/10 (7 votes cast)
Jak poznać, że Twoja „praca” jest Twoją pasją? Cz.1, 10.0 out of 10 based on 7 ratings

Przeczytaj też

Niebo, śmierć, cele życiowe i idealna miłość – Część 2

  Ostrzeżenie! Przed przeczytaniem tego artykułu Twój światopogląd może ulec ogromnej zmianie, więc wcześniej zarezerwuj …

3 komentarze

  1. Bardzo fajny artykuł. Mam nadzieję, że będzie więcej takich, jak i innych tekstów. Wierzę, że druga strona odzyska swoją dawną świetność.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • Karol Cetlin

      Dziękuje za dobre słowa. Miło to słyszeć. Czy druga strona ruszy do przodu, zależy ile będę miał czasu na to, by się nią zajmować, ponieważ od poniedziałku do piątku pracuje, a na wszystko sił nie starcza :(

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  2. całkowicie się z Tobą zgadzam. Tak właśnie powinno się myśleć o życiu i pracy aby móc być szczęśliwym.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *