Strona głowna / Projekty / Już kilka tygodni po zlocie, a ja nadal tęsknie…

Już kilka tygodni po zlocie, a ja nadal tęsknie…

Już minęło, jak dobrze pamiętam 2 tygodnie od zjazdu pod Warszawą, a ja nadal tęsknie za Wami. Chciałbym znów posłuchać, porozmawiać i trochę się podroczyć (Smuggler pozdrawiam;-)). Jasne, że mogę zrobić to na forum, to jednak oddaje zaledwie 5% tego co działo się tutaj. A co się działo? Napisałem niżej, posłuchaj…

Zanim jednak zacznę, coraz poważniej myślę o kolejnym zlocie tym razem w ferie. Odbył by się on w granicach stycznia-lutego. Terminu jeszcze nie będziemy ustalać, a jeżeli ktoś byłby chętny i niech wstępnie zadeklaruje swoją chęć mailowo karol.cetlin@gmail.com lub poprzez prywatną wiadomość na forum http://www.forum.druga-strona.pl/private.php . Będę wtedy jasno wiedział, czy warto w ogóle organizować ten zlot, czy jednak poczekać z tym, aż zrobi się ciepło. Chciałem się spotkać tak czy inaczej z osobami na których mi wyjątkowo zależało, a nie zobaczyłem ich – Was w te wakacje. Żeby nikogo nie faworyzować nie wymienię ich, ale kto wie, ten wie :-).

Można powiedzieć, że zlot trwał 3 dni, jednak kiedy zaczęliśmy się dobrze bawić w sferze ezoteryki, parapsychologii oraz po prostu rozrywki zlot już się kończył. Świetna atmosfera zaczęła się dnia pierwszego wieczorem, a skończyło się drugiego dnia wieczorem – późnym wieczorem. Trzeciego dnia zaś, wszyscy się rozjechali, a jedynie Instead jako wytrwały podróżnik wytrzymał ze mną jeszcze jedną noc. Mam nadzieję, że owocną :-).

Dzień pierwszy. 6 sierpnia – piątek.

Pierwsze osoby które przyjechały samochodem zawitały przed południem około godziny 12 – jeśli dobrze pamiętam. Był to oczywiście spragniony dyskusji Smuggler oraz zaczarowany Firanos. Na początku nie było zbyt ciekawie, a przynajmniej dla nich, ponieważ oczekiwali, że Karol Cetlin mieszka w 3 piętrowej willi z basenem z widokiem na olbrzymie jezioro. Po prostu moja Willa jest trochę mniejsza, a basen zrobiły ulewne deszcze – za darmo.

Później dojechał Instead on zaś myślał, że bilet z Warszawy do Nowej Iwicznej (20 km), będzie kosztował około 50 zł, jednak wydał tylko 5, więc humor już od samego początku miał pozytywny. Oczywiście nie zabrało aluzji na temat jego posady admina na forum. Wszystko jednak potoczyło się w dobrej i kulturalnej atmosferze.

Dopiero wieczorem po strzelaniu do puszek z wiatrówki oraz walce na drewniane katany, wszyscy się rozkręciliśmy, zaczęliśmy rozmawiać, po trochu wymieniać się doświadczeniami, a na podsumowanie dnia rozpaliliśmy ognisko, paląc 2 symboliczne krzyże spod pałacu prezydenckiego na znak pokoju i zjednoczenia podzielonej Polski – przynajmniej ja to tak odebrałem.

Ostatnim ciekawym elementem pierwszego dnia zlotu, był pentagram, a raczej jego brak na posesji , którą wynajmuję. Następnym razem mam nadzieję, że nie zawiedziesz nas Smuggler i narysujesz nam śliczny zorany pentagram, a tym samym zapieczętujesz moje mieszkanie przeciwko złym istotom.

W tym dniu zabrało mi jedynie oprócz alkoholu pokazu Smugglera na temat Sharingan`a.

Dzień drugi. 7 sierpnia – sobota.

Drugi dzień zaliczam do tych najbardziej wyjątkowych. Wpadł mi on w pamięć najbardziej ze względu na to, że przeprowadziliśmy kilka znaczących eksperymentów, podzieliliśmy się wszyscy naszą wiedzą i pomedytowaliśmy. Jeden raz w ciszy przy świecach, a drugi raz wymawiając mantrę OM.

Tego dnia niestety lub stety opisywać nie będę. Tą przyjemność zostawię Smug`owi. Gdy już to zrobisz mam nadzieję pojawi się kolejny rozdział w tym artykule wstawiony oczywiście jako cytat.

Dzień trzeci 8 sierpnia – niedziela.

Dzień trzeci był najsmutniejszy wszyscy musieli rano wstać i mniej więcej od godziny 10 zaczeliśmy się rozstawać. Każdy pojechał w innym kierunku do swojego domu. Każdy wrócił do normalnego życia, ale z drugiej strony, która osoba z nas – obenautów te życie na ziemi ma w pełni normalne?

Pozdrawiam wszystkich serdecznie, Karol Leopold Cetlin. Do zobaczenia w następnym roku!

Kocham Was wszystkich!

PS: Zwróć uwagę na lewy górny róg, pod napisem Navigation: Weblog.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 8.5/10 (6 votes cast)
Już kilka tygodni po zlocie, a ja nadal tęsknie..., 8.5 out of 10 based on 6 ratings

Przeczytaj też

Wewnętrzny (b)rak – o czym pisać?

Dzisiaj tekst bez ogródek, nietypowy. Od czego się zaczęło? Chciałem coś napisać na drugą-stronę, jednak …

Jeden komentarz

  1. ja tez jestem ciekaw tego sharingana (za duzo Naruto sie naogladalem). Wie ktos moze jak go zrobic?

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: +2 (from 4 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *